film

Wilk

Wolf
1994

2h 5m
6,8 30 tys. ocen
6,8 10 1 30071
6,1 15 krytyków
Will Randall zostaje ugryziony przez wilka. Z czasem wyostrzają mu się zmysły i, jak sam twierdzi, zamienia się w zwierzę. Zobacz pełny opis
Horror
Top 1994 roku #40
Wilk zobacz zwiastun

reżyseria Mike Nichols

scenariusz Wesley Strick, Jim Harrison

produkcja USA

premiera

Saturn
Film zdobył nagrodę Saturn oraz 6 nominacji
Sprawdź wszystkie nagrody
Listy powiązane z filmem (11) Odkryj inspiracje na kolejny seans
Nowość
Każdy pewnie raz w życiu słuchał to co napisał ten skromny człowiek. Kompozytor i wirtuoz, którego można śmiało porównywać z klasykami wiedeńskimi. Jednak wielu słyszało głównie te same utwory z tych samych filmów, tak jakby napisał do 20-30, ale to nie prawda, napisał do 500 i nawet ja ledwo obejrzałem ich 100, ale wśród nich jest tyle perełek o których warto by jak najwięcej osób się dowiedziało, a nie słuchało jak w tym RMF Classic, co puszczają w kółko 10 jego utworów. Dam taki przykład, jest taki znany utwór La Califfa, który pojawił się w filmie z Romy Schneider. Wspomniane radio puszcza ten utwór wiele razy, ale wiem, że nikt z ich redakcji tego filmu nie obejrzał. I o tym będzie ta lista. Nie tylko wspomniane zapomniane utwory, które zasługują na pamiętanie, ale i filmy. Zapraszam więc do podróży, która pokaże wszystkim, że Ennio Morricone nie pisał muzyki tylko do westernów i dramatów, ale stworzył on taką muzykę, która jest często głównym powodem obejrzenia filmów. Poniżej jest podział na parę podgrupek, żeby łatwiej było wyszukiwać. Jak będę oglądał kolejne filmy z muzyką Mistrza to będę je tu dodawał. Może też kiedyś o innych znanych włoskich kompozytorach dam listę. (Filmweb dał ograniczniki ostre co do limitów wpisów, więc tutaj legenda) Kolor czerwony - Filmy znane z wybitną muzyką (czyli to co w sumie wszyscy znają) Kolor pomarańczowy - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które warto poznać również dla samych filmów. Kolor żółty - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które no nie są niczym wyróżniającym się, można z ciekawości. Kolor zielony - Filmy, które warto tylko dla paru utworów poznać. Kolor niebieski - Filmy, które są lepsze od muzyki jakie do niej powstały. Kolor fioletowy - Film ani muzyka niestety nie wyróżnia się zbytnio. Kolor różowy - Film znany, ale bez wyróżniającej się muzyki.
Każdy pewnie raz w życiu słuchał to co napisał ten skromny człowiek. Kompozytor i wirtuoz, którego można śmiało porównywać z klasykami wiedeńskimi. Jednak wielu słyszało głównie te same utwory z tych samych filmów, tak jakby napisał do 20-30, ale to nie prawda, napisał do 500 i nawet ja ledwo obejrzałem ich 100, ale wśród nich jest tyle perełek o których warto by jak najwięcej osób się dowiedziało, a nie słuchało jak w tym RMF Classic, co puszczają w kółko 10 jego utworów. Dam taki przykład, jest taki znany utwór La Califfa, który pojawił się w filmie z Romy Schneider. Wspomniane radio puszcza ten utwór wiele razy, ale wiem, że nikt z ich redakcji tego filmu nie obejrzał. I o tym będzie ta lista. Nie tylko wspomniane zapomniane utwory, które zasługują na pamiętanie, ale i filmy. Zapraszam więc do podróży, która pokaże wszystkim, że Ennio Morricone nie pisał muzyki tylko do westernów i dramatów, ale stworzył on taką muzykę, która jest często głównym powodem obejrzenia filmów. Poniżej jest podział na parę podgrupek, żeby łatwiej było wyszukiwać. Jak będę oglądał kolejne filmy z muzyką Mistrza to będę je tu dodawał. Może też kiedyś o innych znanych włoskich kompozytorach dam listę. (Filmweb dał ograniczniki ostre co do limitów wpisów, więc tutaj legenda) Kolor czerwony - Filmy znane z wybitną muzyką (czyli to co w sumie wszyscy znają) Kolor pomarańczowy - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które warto poznać również dla samych filmów. Kolor żółty - Filmy nieznane, z wybitną muzyką, które no nie są niczym wyróżniającym się, można z ciekawości. Kolor zielony - Filmy, które warto tylko dla paru utworów poznać. Kolor niebieski - Filmy, które są lepsze od muzyki jakie do niej powstały. Kolor fioletowy - Film ani muzyka niestety nie wyróżnia się zbytnio. Kolor różowy - Film znany, ale bez wyróżniającej się muzyki.

Wracając z weekendu do domu, Will Randall zostaje pokąsany przez wilka. Parę dni później traci pracę i odkrywa, że zdradza go żona. Jeszcze niedawno w obliczu tylu przeciwieństw Will by się załamał. Teraz jednak budzi się w nim wilk. Dosłownie. Randall dostrzega, jak zaostrzają mu się zmysły, jak poddaje się instynktowi dyktującemu działanie. Sprawca intrygi jest niedaleko, trzeba go dopaść i pomścić doznane krzywdy.

premiera 17 czerwca 1994 (Światowa) , 31 grudnia 1994 (Polska premiera kinowa)

boxoffice $131 002 597 na świecie $65 002 597 w USA $66 000 000 poza USA

budżet $70 000 000

studio Columbia Pictures Corporation (przedstawia)

tytuł oryg. Wolf

inne tytuły więcej

Główną rolę odrzuciła Sharon Stone.
Mia Farrow miała zagrać Charlotte Randall. Sam Nicholson naciskał producentów, żeby ją przyjęli. Ci mieli pewne wahania, głównie przez toczącą się wtedy sprawę rozwodową Mii z Woodym Allenem. Aktorka sama później zrezygnowała.
Kiedy Will rozmawia z Maude w swoim biurze, zakłada okulary, których w następnym ujęciu już nie ma na sobie.
TOP filmy z roku...
  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • Zobacz wszystkie lata
Filmy dostępne na...
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

W sumie to dobrze, Jack Nicholson bardziej pasował.

Najlepszy Horror jaki widziałem w zyciu, swietny pomysl na film, swietny scenariusz, wspaniali aktorzy którzy dobrze zagrali, zaskakujące zakończenie po prostu wszystko czego trzeba to w tym filmie się znalazło :>
POLECAM :>

Niesamowity klimat tego filmu za każdym razem skłania mnie do ponownego obejżenia tego horroru a widzialem go już setki razy , mimo to jeszcze nigdy ale to nigdy sie na nim nie nudziłem ! oglądając seans tego niepowtarzalnego arcydzieła !! :D

Nie mam pojęcia, skąd w tej scenie się wzięła ta kwestia, ale podejrzewam, że to freestyle Nicholsona, który wmontował, a następnie bohatersko wybronił na wielu szczeblach dzielny editor. Jeżeli tak, to chwała mu za to :)

Niesamowicie sfilmowany w stylu filmów z lat 50 czy 60. Wycięcie postaci względem tła, niezmanierowane slow motion, klimatyczna scenografia. Prawdziwa uczta dla oczu. A dodając ciekawy pomysł (wiłlkołak w czasach korporacji XX w.), żywe dialogi, świetna obsada, inteligentna fabuła. Aż dziwni że to mniejszy klasyk niż...

więcej