Supermarket poniżenia

Cóż za okrutnie zimny i przerażający film! Seidl pokazuje świat, gdzie człowiekowi nic nie pozostało poza jego własnym ciałem. Ciało to może sprzedać na różne sposoby, w zamian otrzymując pogardę i poniżenie. Jedyną ucieczką jest śmierć, lecz nawet i ona zanim nadejdzie pozbawia nas całej godności.

Beznadzieja, desperacja, okrucieństwo mało wyrafinowane lecz nie mniej bolesne, przebija z każdego kadru tego filmu. "Import/Export" to bardzo dobre kino, lecz tak pesymistyczne, że naprawdę nie polecam oglądać go osobom o słabej psychice lub też intelektualnie i emocjonalnie niedojrzałym. Niezwykle wymagająca lektura.

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: