Egzorcyzmy Emily Rose

The Exorcism of Emily Rose
2005
7,0 209 tys. ocen
7,0 10 1 208989
5,5 30 krytyków
Egzorcyzmy Emily Rose
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

ocenił(a) film na 9

Nie spodziewałem się zbytnio, że znajdzie się film który tak wpłynie na moja psychikę. Podczas oglądania byłem po prostu przerażony. I wcale nie wystraszyły mnie najbardziej jump-scenki, gdy Emily uciekała przez miasto, a sceny pokazujące przejmowanie jej duszy przez demona. Drapanie po ścianach, wykręcanie ciała,...

że w całej historii jej opętania nie pokazano tak naprawdę nic nadnaturalnego, czego nie można by normalnie wyjaśnić - np. stygmaty, które mogła sobie sama zrobić na kolczastym płocie. Dzięki temu widz może wziąć którą chce stronę podczas procesu bez filmu narzucającemu mu kto ma rację.

ocenił(a) film na 5

Ni to straszne,ni ciekawe......Nie rozumiem fenomenu tego filmu.......

Ale z faktami ma niewiele wspólnego. Po prostu film ukierunkowany na zrobienie show. Rozumiem, że jest to dwugodzinny film, ale fabuła strasznie odbiega od tego co się wydarzyło Annelise Michel. Nie było tam demonów dookoła śledczych. Nie było tam prawdopodobnie w ogóle opętania. Nawet pod względem teologicznym było to...

więcej

SIĘ POWIESIŁ ,,, ALE GO URATOWALI I UCIEKŁ DO LASU

ocenił(a) film na 2

Oceniłbym ten film znacznie wyżej jako zwykły horror, ale ma on ponoć większe ambicje i ma przedstawiać realne wydarzenia. Przy czym tych realnych wydarzeń przedstawiać pod prawdziwymi danymi osobowymi głównych bohaterów nie może, ponieważ były one znacznie mroczniejsze. Historia dziewczyny chorej na epilepsję, która...

więcej

można zostać świętym są w ogromnym błędzie. Bóg, Maryja, ani żaden ze Świętych nie namawiałby nigdy do poddania się opętaniu!

Anne Elise Mitchel zgubiła pycha. Wolała zostać ze swoimi demonami, wierząc że spełnia wyjątkową misję, niż poddać się egzorcyzmom. Jest przestrogą, aby w wierze poszukiwać pokory i...

Film wywarł na mnie spore wrażenie mimo iż nie wierze w takie rzeczy.
2 tyg po filmie godzina 3 była godziną tabu.

Ale tak na prawdę najciekawsza historia wydarzyła się długo po obejrzeniu tego zapadającego w pamięć filmu.
Poszedłem spać o normalnych godzinach, noc spokojna bezchmurna więc zostawiłem otwarte okno...

więcej

ocenił(a) film na 2

Pomijając bzdurność filmu i zakłamanie rzeczywistych zdarzeń, kwestię wiary/niewiary w boga/egzorcyzmy, film jest po prostu okrutnie źle zrobiony i jeśli na kimkolwiek wywarł wrażenie, to albo był zaślepiony strachem przed diabełkami, albo się nie zna na sztuce filmowej. Jako horror to zbiór klisz z Egzorcysty i innych...

więcej

ocenił(a) film na 10

Tak powinien wygladac horror. Trzyma w napieciu, straszny. Za pierwszym razem( a ogladalem go kilka razy, zawsze dobry) po seansie obudzilem sie o 3 w nocy.

ocenił(a) film na 7

Mam problem logiczny z tą godziną. Te straszenie demonów zależy od strefy czasowej(jeśli tak, to według której strefy czasowej trzeba mierzyć godzinę żeby nie trafić na demony) czy od tego jak kto ma ustawiony zegarek?

Wnioskuje po tym jak zasypiam w połowie filmu, który jest tutaj określany jako mega straszny. Widziałem obecność i tam kilkukrotnie byłem zaskoczony i fajnie się oglądało, ale tutaj? Nie byłem może jakiś wypoczęty, ale gdybym się jakoś mega wciągnął to zapewne bym nie usnął...

Nie będę jednak filmu oceniał, nudziłem...

więcej

I muszę przyznać że był nadspodziewanie niestraszny. Jakieś 4 w skali 0-10. Z czego 1 lub 2 wynika z tego że jestem mocno wierzący co sprawia że film jest bardziej realistyczny. Może podacie tytuły jakiś lepszych horrorów bym mógł je obejrzeć i ocenić? Od razu uprzedzam że obejrzenie 1 filmu zajmuje mi z miesiąc.

ocenił(a) film na 5

Całość rozłożyły dwie kwestie.

1) Tandetne scenki ze "strasznymi twarzami" które to w swej cyfrowej charakteryzacji były wybitnie
nieudolne i bez pomysłu

2) Przeszarżowana gra klona Tori Spelling w roli opętanej. Jej pozy i miny były tak teatralno
groteskowe, że chociaż reżyser sugerował nam prawdziwe...

Nie byłoby w tym filmie niczego nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż historia Emily Rose wydarzyła się naprawdę.
Nazywała się Anneliese Michel, była Niemką. W roku 1968 jej życie uległo radykalnej zmianie - dziewczyna zaczęła skarżyć się na pierwsze ataki demoniczne, które lekarze zdiagnozowali jako epilepsję....

Przecież to kontrast do rezonansu a nie lek na padaczkę

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

A nie o opętaniu :)

Poprawcie datę w ciekawostkach. Egzorcyzmy odbywały się w latach 1975-76, nie zaś w 1968 roku.

To bardziej dramat sądowy z zjawiskami nadprzyrodzonymi niż horror, niektórzy tutaj rozwodzą się, jaki ten film nie jest straszny i że nie mogą po nich spać, a chyba żadna scena mnie nie przestraszyła czy wywołała przyspieszonego bicia serca. Zgodzę się, że jako całość film jest na prawdę dobry, lecz jeżeli chodzi o...

więcej