Trochę ponury i gęsty klimat małomiasteczkowej Danii, deszcz, błoto, duże otwarte przestrzenie i ludzie o posępnych minach, którzy załatwiają problemy swojego miasta na bagnach.
Myślę, że i u nas na tzw. prowincji rządzi ta sama grupa ludzi , tylko nie wiem czy koniecznie grają w karty.
Główny bohater wsiąka w to...
Że życie w małych miasteczkach jest specyficzne i najlepiej stamtąd uciekać, mówiło już wielu filmowców. Jeśli jednak nadal w to nie wierzycie, mimo że nawet ja to potwierdzam, to pozostaje wam tylko po kolejne dzieło o tej tematyce. Do "zadupia na końcu świata" zostaje skierowany policjant, z dość dużymi problemami....
więcejMam mieszane uczucia co do tego filmu. Fakt - wrył się w pamięć. Trzeba przyznać, że akcja
jest nieprzewidywalna i to niewątpliwy plus. Jest klimat prowincji, dalekiej, odizolowanej i
groźnej - ale klimat ten choć umiejętnie budowany, wydaje się momentami sztuczny (nie
wiem, może to celowe mruganie do widza :...
Fajnie jest czasem obejrzeć coś antykomercyjnego i nie amerykańskiego gdzie efekty biją efekty! Klimat filmu jest zupełnie odmienny od wyzej wspomnianego lecz przyznam że czułem małe deja vu! Chociażby w "Sztormie Stulecia" czy "436". Chodzi mianowicie o fakt zjednoczenia się mieszkańców w celu ukrycia niporządanej...
Przyznaję, że jeśli chodzi o kino skandynawskie, to jestem dalej strasznym ignorantem, dlatego też może dlatego po "Strasznie szczęśliwych" oczekiwałem kompletnie innego kina. Radzę nie sugerować się materiałami promocyjnymi dystrybutora, ponieważ zapowiadają one bardziej komediowy ton, wręcz nawet coś w stylu "Hot...
Na początku filmu pojawia się informacja, że ta historia oparta jest na faktach. Prawdę mówiąc nie chce mi się w to wierzyć. Może ten napis to jakaś przewrotna gra z widzem? Bo cały film sprawia takie wrażenie. Zresztą jest on sprawnie zrealizowany i dobrze się ogląda. Poza tym ja mam słabość do takich nieco...