Film

Don't Blink - Robert Frank

2015 1 godz. 22 min.
6,7 579
ocen
6,7 10 579
266
chce zobaczyć
{"rate":5.0,"count":1}
{"id":"758218","linkUrl":"/film/Nie+mrugaj+-+Robert+Frank-2015-758218","alt":"Nie mrugaj - Robert Frank","imgUrl":"https://fwcdn.pl/fpo/82/18/758218/7738453.2.jpg"}
Antyteza wypranych z życia filmów o artystach. Tryskający życiem, szalony portret jednego z najwspanialszych fotografów... więcej

Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły.
{"linkA":"/zostanwdomu?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"/zostanwdomu?ref=promo_stayAtHomeB"}

Antyteza wypranych z życia filmów o artystach. Tryskający życiem, szalony portret jednego z najwspanialszych fotografów w historii – Roberta Franka, ikony bohemy Nowego Jorku, który w 1944 roku przybył do USA ze Szwajcarii i od razu poddał się energii emanującej z Amerykanów. Film jest pochwałą niepodrabialnego amerykańskiego entuzjazmuAntyteza wypranych z życia filmów o artystach. Tryskający życiem, szalony portret jednego z najwspanialszych fotografów w historii – Roberta Franka, ikony bohemy Nowego Jorku, który w 1944 roku przybył do USA ze Szwajcarii i od razu poddał się energii emanującej z Amerykanów. Film jest pochwałą niepodrabialnego amerykańskiego entuzjazmu wobec życia we wszelkich przejawach, które nigdy się nie poddaje i zawsze walczy o pełnię wrażeń. Frank trafił na idealny czas i szybko został jego kronikarzem – przed jego aparatem przewijali się bitnicy, hipisi, kontrkulturowi artyści i różni odmieńcy z Nowego Jorku. Z równą pasją portretował: walijskich górników, peruwiańskich Indian, londyńskich bankierów i amerykańskich rednecków. Cały czas w drodze, często robiąc zdjęcia z ukrycia, gdy było zbyt niebezpiecznie, utrwalił świat sprzed globalizacji, uwodząco piękny w swojej różnorodności. Jego realistyczne i poetyckie zdjęcia pokazujące samotność i Amerykę niczym z obrazów Edwarda Hoppera, wywołały prawdziwą burzę. Zarzutów wobec niego było dużo – surowy realizm, zła kompozycja, brak logiki i harmonii, nieostrość. To jednak właśnie te cechy jego twórczości zdecydowały o jego sukcesie i pomogły stworzyć nowy styl, zwany antymomentyzmem. Frank darzył miasto Nowy Jork prawdziwą miłością  i przez dziesiątki lat rejestrował poezję jego ulic, a wiele z tych obrazów znalazło się w filmie Laury Israel. Był zachłanny na życie oraz ludzi, i stawiał na swobodę twórczą – jeden z filmów kręcił przez godzinę w jednym ujęciu, będąc ciekawym, jakie wydarzenie uda mu się w ten sposób zarejestrować. Awangardowe filmy, które robił całkowicie na swoich warunkach, były dla niego wentylem bezpieczeństwa wobec komercyjnych zleceń, których się podejmował. W "Nie mrugaj – Robert Frank" znalazły się fragmenty wielu z nich. Na archiwalnych nagraniach zobaczymy m.in. Rolling Stonesów wyrzucających przez hotelowe okno telewizor (wyimki z legendarnego "Cocksucker blues", który sam Mick Jagger obłożył zakazem rozpowszechniania, przerażony tym, jak prezentują się poczynania zespołu) i wywiady reżysera ze śmiertelnie chorym synem oraz Allena Ginsberga. Film, bogato ilustrowany zdjęciami Franka oraz muzyką i poezją artystów, z którymi pracował (m.in. Velvet Underground, Bob Dylan, Jack Kerouack, Living Theater), jest także wykładnią jego poglądów na temat sztuki, filozofii i sensu bycia z ludźmi. Jest to również pochwała wolności i braku kompromisów, szczególnie aktualna w świecie ogranicznym regułami globalnych korporacji i zunifikowanych algorytmów.

data produkcji
2015
tytuł oryg.
Don't Blink - Robert Frank
inne tytuły
Nie mrugaj - Robert Frank (tytuł festiwalowy) Polska
Więcej...
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych
  • Ten film nie pozwalał złapać mi tchu

    Agatonik ocenił(a) film na 7

    Robert Frank jest fascynującym człowiekiem - uparty, mądry, ekscentryczny i charyzmatyczny. Gdyby tylko tempo filmu nieco zwolniło, miałabym więcej czasu, by obserwować błyskotliwość fotografii Roberta Franka i, co najważniejsze, w pełni je pochłonąć. Trudno to osiągnąć, gdy jestem ... więcej

  • Żaden dzień nie może minąć bez śladu. Trzeba coś, przynajmniej mały okruch, zarejestrować. Ale to zdrowa obsesja, obsesja z poczuciem humoru i dystansem.