8,2
średnia ocena 77 krytyków
"Wielki Marty" to a) film sportowy z zajmująca 2/3 metrażu dygresją w środku, b) opowieść o tym, jak lata 80. wymyślono w latach 50. (patrz: świetna ścieżka dźwiękowa) oraz c) kino absolutnie "safdiczne", czyli popis spiętrzania perypetii w nieskończoność w duchu "Nieoszlifowanych diamentów" czy "Good Time". A wszystko na barkach Chalameta, który też jest świetny: niby antypatyczny, ale gotów przyjąć każde upokorzenie – czym kupuje sobie widza.
serial
Studio
8,1
średnia ocena 39 krytyków
Opus magnum Setha Rogena, a zarazem jedna z najlepszych satyr na Hollywood w historii. No i jak to jest nakręcone! Iñárritu z Lubezkim lubią to.
krytyczka niezależna
Jak "W pokoju obok" Almodovara, tylko dobre. Duet Williams Slate doskonały.
Nie wiesz co obejrzeć?
Masz ochotę na coś ciekawego, ale nie wiesz na co? A może po prostu nie wiesz co Ci się spodoba?
Losuj
Określ kryteria