filmweb.pl
Zaloguj się
filmweb.pl
Filmy
Strona główna filmów
Premiery i zapowiedzi
Zwiastuny
Baza filmów
Baza osób kina
Baza postaci
Baza światów
Filmy w TV
Nagrody
Newsy
Recenzje
Publicystyka
Filmweb poleca
Programy Filmwebu
Seriale
Strona główna seriali
Premiery i zapowiedzi
Baza seriali
Baza programów
Seriale w TV
Newsy
Recenzje
Serial Killers
Gry
Strona główna gier
Premiery i zapowiedzi
Baza gier
Recenzje gier
Rankingi
Ranking nowości
Ranking top 500
Ranking oczekiwanych
Nowości serialowe
Seriale top 500
Filmy na VOD
Seriale na VOD
Oryginalne produkcje
Ludzie filmu
Najlepsze role
Gry wideo
Box office
Listy
Mój Filmweb
Aktywność (oceny znajomych)
rekomendacje
Mój profil
Chcę zobaczyć
Moje oceny
Konkursy
Quizy
Ankiety
Ranking użytkowników
Forum
VOD
Zobacz wszystkie VOD
Popularne
Nowości
Najlepsze
Wkrótce
Darmowe
Kino
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
TV
program TV
lista programów
chcę zobaczyć
Seks
Opinie
Seks
Sex
2024
Strona filmu
Opinie
(187)
Listy
(12)
pełna obsada
(20)
Oceny krytyków
(0)
Oglądaj online
Ciekawostki
(1)
Nagrody
(15)
Forum
plakaty
(9)
Opisy
(1)
powiązane
(2)
Seks
/film/Seks-2024-10047940
2024
Aleksandra Sumara
6
myślę, że można te dialogi śmiało cytować
czytaj dalej
ania ciuk
7
czy to jest film o kominiarzach??
czytaj dalej
Adam Kowalik
5
Mumblecore po norwesku. Momentami zabawny, ale jestem na nie: statyczny, za długi i trochę trywializuje ludzkie doświadczenie. Sny o miłości o niebo lepsze.
czytaj dalej
Mikołaj Janicki
7
Pełen uczuć, dobrze zagrany, wyrafinowany, głęboki i orzeźwiająco szczery. Rozmowy są zabawnie prowokujące do myślenia, a główni bohaterowie są przyjemnie wrażliwi. Letnie zdjęcia Cecilie Semec są równie zaraźliwe, co przepełniona jazzem muzyka.
czytaj dalej
Natalia Zawadzka
7
Klasa średnia w Norwegii w postaci dwóch kominiarzy dyskutujących o swojej tożsamości, w Polsce by to nie przeszło i dzięki temu jest to tak ciekawe, mimo że poza dialogami większej akcji tu nie ma. Muzyka robi ten film również.
czytaj dalej
walterek1
6
Bardzo dobre dialogi, dużo wątpliwości, pytań, trafnych zdań, ale finalnie nie ma odpowiedzi, jest tylko obserwacja. Widzimy, że definicje zdrady są różne, że jaka by nie była - niszczy związki. Że próby redefiniowania siebie wpływają na oczekiwania innych wobec nas, pozycję, zmieniają coś, co było pewne, wprowadzają niepokój, utratę bezpieczeństwa. Dużo wyrozumiałości mają tu kobiety, a mężczyźni są inteligentni emocjonalnie, otwarci. Tak się w życiu raczej nie zdarza, ale w filmie jest dobrze zagrane, modelowo pokazuje, jak mogłyby wyglądać trudne rozmowy, gdyby tak je ludzie prowadzili. Bez agresji, krzyku, jakby na hydroksyzynie byli.
czytaj dalej
Jędrzej Szymanowski
6
gadanie o seksie jako taniec o architekturze - wszystkie te elementy są w tym filmie
czytaj dalej
rekin_5
3
Ależ mnie irytowała żona, która ciągle się czepiała męża, że ją zdradził z facetem. A ten, że to tylko seks, więc nie zdradził. Typowa odpowiedź homo.
czytaj dalej
Marek Gładysz
7
Nie jestem w stanie tak z głowy wymienić żadnego innego filmu, który był aż tak przegadany, dosłoanie to są dwie godziny czytania napisów z jakimiś chyba sześcioma minutowymi przerywnikami w postaci muzyki (w tym jazzu! xD) lub ciszy, normalnie nie ma sekundy przerwy między kwestiami, jest uczucie wręcz za długiego czytania książki, ale interesujące rozkminy, więc nie nudzi. Bardzo ważne - to nie jest film o dwóch kominiarzach siedzących na dachu, absolutnie. Zaczynamy ich rozmową w bufecie i przechodzimy do ich własnych żyć. Gość od zdrady ma ciekawszy problem moralny, za to gość od (nudnego!) snu ma ciekawy wątek z synem i dwiema pobocznymi ikonami, panią od głosu i lekarką, które dodały fajny styl opowieści. Całość filmu daje bardzo mocne wrażenie sztuki teatralnej, tym bardziej z tymi muzycznymi momentami pomiędzy "aktami". Kocham podejście do tematu, bez wymyślonych pustynnych moralności, ale 100% w perspektywie uczuć drugiej osoby oraz naszych interpretacji poszczególnych rzeczy.
czytaj dalej
eemceezeet
8
słowa środkiem podróży w głąb siebie.. warto tak rozmawiać 😉
czytaj dalej
Wiktor Konopacki
7
rozkminy lub ładne Oslo ze świetną muzyką
czytaj dalej
RobertMonroe
5
najsłabszy Haugerud w swoim miłosnym tryptyku ad 2024. w tych dialogach o relatywizmie brakuje dywersyfikacji, która stanowiła o sile pozostałych dwóch tytułów. filozoficzny uroboros, który w momentach, w których niedomaga w tekście, to też niedomaga reżysersko.
czytaj dalej
Renata Anna
6
bardzo kształcące rozmowy małżeńskie, bez złości, krzyku i przerywania, z refleksją
czytaj dalej
Krzysztof Witkowski
7
w myśl frazy "let's talk about sex" jest to film głównie mówiony - i spełniony na tym polu
czytaj dalej
Paulina Górska
8
to jest film, który serio robi dobrze i miło, nie śpieszy się, rozpieszcza skandynawską estetyką i ciepłymi kolorami, bohaterowie wydają się prawdziwymi ludźmi; kominiarze zastanawiający się nas tożsamością seksualną, seksem i zdradą, wiarą? bardzo mi się to podoba; muzyka trochę niezrozumiała, ale w sumie dodaje tylko uroku
czytaj dalej
Smashing
7
Jeszcze nie wiem, ile tu jest z Kieślowskiego, nie licząc faktu, że Haugerud robi własną trylogię, a główny bohater z wyglądu przypomina Artura Barcisia, ale potrzebuję więcej kina, w którym ludzie ze sobą rozmawiają.
czytaj dalej
marti_26
6
za długi i zbyt wiele razy mielił to samo
czytaj dalej
juliancio_wodnik
7
przeciągnięty dialog Rockwella z Gogginsem, ale w sumie jest to dalej ciekawe zagadnienie.
czytaj dalej
Hubert Socha
8
ludzkie<3
czytaj dalej
Krzysiek Fajgiel
8
takie filmy lubię
czytaj dalej
Aga Bu
8
Cudeńko: połączenie wczesnego Jarmuscha z Rohmerem. Gadają o seksie poważnie, mądrze i zarazem zabawnie. Nie wiem, czy "prawdziwi kominiarze" byliby zdolni do tych subtelności, ale to nie jest istotne. Super, że reżyser miał te pomysły i nawijkę. (To mój pierwszy Haugerud). Ciekawe, jak reagują ci, których zachęcił tytuł, a dostali zwięzłe omówienie różnicy między perspektywą socjalną i publiczną wg. Arend? ;-) PS. wiedzieliście, że są społeczeństwa, w których trudniej się przyznać do chrześcijaństwa niż do homoseksualizmu?
czytaj dalej
Agnieszka Chilimoniuk
7
David Bowie przyśnij mi się pls
czytaj dalej
Jakub Żogała
8
W przeciwieństwie do późniejszej, mającej analogiczną, przedzieloną w pół historię "Miłości", w otwierającej WYBITNĄ Trylogię "Seksie", jeden z wątków zdecydowanie przyćmiewa drugi, co nie zmienia faktu, że ta część posiada najlepsze dialogi spośród całej trylogii. Rozmowy pięknie wracają do punktu wyjścia, mieląc te same sprawy po stokroć (zresztą tak samo jak w rzeczywistości), a wszystkie obserwacje nt. przywiązania, tożsamości, sensu monogamii, zdrady oraz szeregu innych kwestii towarzyszących tytułowej części naszej egzystencji są bardzo subtelnie rozpisane. To taki kinowy test Rorschacha - każdy zwróci uwagę na coś innego. Haugerud w każdej części powtarza epilog, gdzie postacie po prostu gdzieś idą, w domyśle dalej żyć. Tak samo działają te historie - nie stawia przy nich kropki, bardziej średnik. Resztę musimy dopowiedzieć sobie sami i porównać losy bohaterów do własnego życia.
czytaj dalej
swirOFF
5
Osobliwe, momentami bezpretensjonalne kino dialogu z jakże przewrotną metaforą czyszczenia kominów. Ale na dłuższą metę męczy.
czytaj dalej
Izabela Dąbrowa
7
Przegadane
czytaj dalej
1
...
3
4
5
6
Popularne
Lalka
Opinie
Verity. Coraz większy mrok
Opinie
Unabomber
Opinie