Jedyny film w którym napięcie trzyma od początku do końca. Do tego mamy Nietzscheańską teorię o nadczłowieku i motyw zbrodni rodem ze "Zbrodni i kary" Dostojewskiego, z pewną różnicą: Raskolnikow zabił dla pieniędzy a swój czyn ubrał we własną ideologię, natomiast tu mordercy kierowali się od początku ideologią w którą...
więcejHitchcock = Eksperymentator. Od początku coś mnie zaintrygowało w tym filmie. Po pierwszym kwadransie już wiedziałem co... doskonała inscenizacja i rozgrywanie scen w trwających po 8-10 min mastershotach sprytnie połączonych (poczatkowo ciężko wyłapać pierwsze cięcie bo niemal jest idealnie zaaranżowane ale z czasem...
więcejMój ulubiony film mistrza, mimo że widziałam go tylko raz. Jest w nim jedna scena, która nie pozwala usiedziec w miejscu. W centrum kadru znajduje sie skrzynia, w której leży trup a postaci przebywające w pomieszczeniu sa pokazane tylko częściowo. Rozmawiaja ze soba, jedzą a my nic tylko czekamy aż James Stewart w...
W ciekawostkach wyczytałam, że również w tym filmie pojawia się na moment sam mistrz:) Kiedy?
Ktoś zauważył??
Ten fil jest beznadziejny. Nie dlatego, że jest stary, bo uwielbiam tamte kin, zwłaszcza Noir, ale słabiuśkie aktorstwo, przewidywalny, nudny. Przemęczyłem tylko dlatego, że chciałe zobaczyć dlaczego niektórzy uważają to za wielkie dzieło Hitchcoka, wymieniane wśród największych jego dokonań ! Sznur... ! Lina.... !!!...
więcejHitchcock ma w swoim dorobku lepsze filmy od tego ale budowania napięcia odmówić mu nie można aczkolwiek osobiście jakoś szczególnie mnie to nie porwało...
Czegoś zabrakło.
Niby ok, ale spodziewać by się można większych emocji, większych komplikacji.
Niby należy wychwalać uzyskanie takiego napięcia w tak kameralnej historii, ale przecież wiadomo z góry jak to się skończy.
Bardzo atrakcyjny pomysł, ciekawa zabawa kamerą, jednak jak na reżysera wydaje mi się to bardziej...
W ciekawostkach jest informacja,że Cary Grant odrzucił rolę Brandona ze względu na podtekst homoseksualny.Może ktoś napisać na czym on polegał>?
Film niby dobry, niby trzyma w napięciu ale... Zakończenie jest po prostu słabe, a film za bardzo nawiązuje do Dostojewskiego. Do najlepszych Hitchcocka nie należy, a tak wysoka ocena jest chyba tylko wynikiem sentymentu do reżysera (u mnie ma 7-).
Tyle pochlebnych uwag czytałam o tym filmie, że chciałam obejrzeć, zwłaszcza, że lubię Jamesa Stewarta. No i obejrzałam!
Nuda przeokropna. Sztuczne dialogi. Jeden chłopak zbyt bezczelny i robi sobie zabawę z gości, drugi tak rozklekotany, że żal
patrzeć. Do tego gosposia, która rządzi się jakby była panią domu -...
Hitchcock jak zwykle trzyma w napięciu. Dobra rola Stewarta, jako czarny charakter wypadł
najlepiej w całym filmie
Zapraszam wszystkich zainteresowanych od głosowania w ankiecie na najlepszy film Hitchcocka
wg Filmwebowiczów!! Wynik może być zaskakujący jak nie jedno filmowe zakończenie.
Kamil
czemu polski tytuł nie jest "Sznur"? To się bardziej kojarzy z szubienicą i pod takim tytułem znałem ten film przed laty. Teraz pewnie dystrybutor DVD najął nowego tłumacza i pod takim tytułem film trafił do filmwebu. Trudno.
Film jest specyficzny również pod względem bardzo długich ujęć - o czym tu chyba nikt...
Historia zbrodni Leopolda i Loeba zainspirowała wielu twórców. Myślę, że warto wymienić je wszystkie (lub przynajmniej te, o których mi wiadomo). Osobiście lubię tworzyć kolekcje filmów połączonych jakimś wątkiem, w tym przypadku autentycznym wydarzeniem z przeszłości.
1. Rope (Lina/Sznur), 1948, reż. Alfred...