Tym razem Jack Arnold spawdza swe siły w innym rodzaju filmu niż sciene-fiction, chociaż akcja tej satyry nie jest całkiem realistyczna: małe państwo europejskie wypowiada wojnę potężnym Stanom Zjednoczonym i ku ogólnemu zaskoczeniu, wygrywa ją. W filmie, obfitującym w czarny humor, Peter Sellers błyszczy w trzech różnych rolach.
Król Estrovii przybywa do Nowego Jorku, gdzie zaprzyjaźnia się z uświadomionym politycznie dziesięciolatkiem. To ściąga na niego podejrzenia o sympatie komunistyczne.