Wskutek nieporozumienia Oskar zostaje okrzyknięty mianem Pogromcy Rekinów. Mimo iż jest małą rybką, nie próbuje wyjaśnić pomyłki, tylko brnie dalej w kłamstwa.
Terrorysta podkłada pod autobus bombę, która eksploduje, gdy pojazd zwolni poniżej 50 mil na godzinę. Niespodziewanie do jego wnętrza dostaje się policjant Jack Traven.