Tym razem Jack Arnold spawdza swe siły w innym rodzaju filmu niż sciene-fiction, chociaż akcja tej satyry nie jest całkiem realistyczna: małe państwo europejskie wypowiada wojnę potężnym Stanom Zjednoczonym i ku ogólnemu zaskoczeniu, wygrywa ją. W filmie, obfitującym w czarny humor, Peter Sellers błyszczy w trzech różnych rolach.
Gdy Jean i Matt otrzymują telegram informujący, że ich zmarły wujek pozostawił im w spadku kino, udają się na miejsce, mając nadzieję na to, iż sprzedaż budynku przyniesie łatwy zysk.
Wzorowy pracownik banku wraz z szajką rabusiów decyduje się obrabować placówkę. Złodzieje przetapiają kruszec na miniaturowe modele wieży Eiffla i próbują wywieźć go za granicę.