Pete (Tanner Gillman) i jego wybredny szef miliarder Justin (Chris Reid) wybierają się w służbową podróż na Saint Martin. Pete ma jednak wypadek i łamie nogę, więc prosi siostrę Addison (Sashleigha Hightower), aby mu pomogła i towarzyszyła. Kobieta niechętnie, lecz zgadza się, kłócąc się z miejsca z Justinem, ponieważ jest jedyną osobą, która potrafi mu się przeciwstawić i zrugać za aroganckie zachowanie. Konflikt z bogaczem nie jest żadnym dla niej urlopem, dopóki ten nie zaczyna uczyć się od niej...
Historia rozpoczyna się od niemowlęcia dziewczynki, która nie rozwija się i której rodzicom powiedziano, że może nie przeżyć. Jej starszy brat błaga, żeby ją zobaczyć, a rodzice w końcu ustępują. Śpiewa dla niej i zdarza się cud - ona żyje. W ten sposób poznajemy Aubrey (Sarah Kent), mężatkę i matkę dwójkę dzieci, a jej marzeniem jest dołączenie do chóru Mormon Tabernacle. Aubrey próbowała już raz, ale proces przesłuchań był tak intensywny, że się nie dostała. Tym razem jest naprawdę zdeterminowana!
Młoda artystka zaczyna udzielać lekcji sztuki kuzynowi swojej współlokatorki. Mimo że chłopak jej się podoba, dziewczyna nie potrafi zapomnieć o idealnym mężczyźnie, którego sobie wymyśliła.