Tytułowa "Klatka szaleńców" (czy w bezpośrednim tłumaczeniu "Klatka Wariatek") to nazwa nocnego klubu dla homoseksualistów w St. Tropez. Jej właścicielami jest para gejów: Renato (Ugo Tognazzi) i Albin (Michel Serrault) (o scenicznym pseudonimie "Zaza Napoli"). Dwadzieścia lat wcześniej pierwszy z nich przeżył przygodę z kobietą, a jej owoc - syn Laurent - właśnie osiągnął wiek, gdy myśli się o żeniaczce. Co gorsze, narzeczona - córka przewodniczącego konserwatywnej partii o nazwie Unia Ładu Moralnego, mówi swym rodzicom, że jej przyszli teściowie to stateczna, kulturalna, mieszczańska para - attache kulturalny przy ambasadzie włoskiej. Kiedy dochodzi do spotkania, sytuacja staje się nieco skomplikowana, ale też całkiem zabawna. Uroczysta kolacja przemienia się w ciąg farsowych zdarzeń, wśród których niepoślednią rolę odgrywa najazd klubowych gejów, pragnących uczcić okrągłą rocznicę Renato i Zazy... Film zdobył w 1980 roku nagrodę Złotego Globu w kategorii kina zagranicznego oraz trzy nominacje do Oscara - dla najlepszego reżysera, scenariusz adaptowany i kostiumy.
Jak na trzydzieści dwa lata, Fernando jest traktowany przez matkę, hrabinę Mafaldę, jak dziesięcioletnie dziecko: kąpie go, przebiera za marynarza, strofuje go, gdy za mało je. Nieśmiały wobec kobiet, zamyka się w świecie własnych obsesji jak dmuchane lalki zamówione z Danii czy magazyny pornograficzne. Pewnego dnia umiera ich stara kelnerka, na której miejsce przychodzi Angela, młoda i kształtna choć kulejąca. Didino jest nią zafascynowany, fotografuje ją potajemnie, daje jej pieniądze oraz diamenty ukradziony matce. Angela odwzajemnia jego uczucia. Pewnego wieczoru kochają się na oczach matki. Hrabina postanawia wygonić pokojówkę, ale Didino chce się z nią ożenić. Matka daje mu swoją zgodę, ale podczas ostatniej "kąpieli" topi syna.