Podczas Wojny Secesyjnej żołnierze Konfederacji uciekają z więzienia wojsk Unii i kierują się w stronę granicy z Meksykiem. W trakcie podrózy zabijają posłańca Unii, który niósł wiadomość o zakończeniu wojny. Kapitan zachowuje ten sekret dla siebie i wiedzie podwładnych do walki.
Farmer Pat Brennan traci konia w zakładzie, dlatego dalszą podróż kontynuuje pieszo. Dołącza do przewożonej dyliżansem pary, Willarda i Doretty Mimsów, po czym wszyscy zostają schwytani przez bandytów.
Po klęsce wojsk alianckich pod Tobrukiem, załoga amerykańskiego czołgu ucieka przed Niemcami w głąb pustyni. Czołg pełni rolę "szalupy ratunkowej" na którą dowódca zabiera kolejnych spotkanych rozbitków. Jest to jeden z najlepszych filmów Zoltana Kordy.