Choć obaj bracia zostali reżyserami, ich życiowe drogi się rozeszły. Jednak gdy starszy doznaje udaru, młodszy się nim opiekuje, mimo że długo żyli jak pies z kotem.
Mężczyzna staje przed dylematem, być obecnym przy narodzinach dziecka czy na pogrzebie ojca. Sytuację dodatkowo komplikuje propozycja lokalnego gangstera.