Specjalnie przygotowana grupa ma za zadanie oczyszczenie starego ośrodka dla obłąkanych ze szkodliwych substancji. Okazuje się jednak, że szpital nie jest całkiem opuszczony.
Egon marzy o życiu z dala od sierocińca, szkoły i aresztu domowego. Gdy pojawia się szansa wzięcia udziału w konkursie talentów, postanawia ją wykorzystać.
Elling całe swoje życie mieszkał z mamą. Czas spędza w mieszkaniu obserwując sąsiadów przez lornetkę i nie odczuwa większej potrzeby, by obcować z innymi ludźmi w bardziej naturalny sposób. Dlatego dość entuzjastycznie reaguje na nagłą decyzję mamusi, by pojechać na wycieczkę do Benidorm. Elling ma jej towarzyszyć - kobieta w wieku mamy "potrzebuje przecież zdecydowanego chłopaka u swego boku". Elling nie uświadamia sobie jednak, że jego matka jest nie tylko stara, ale i chora. Ciężko chora. Podczas swej ostatniej podróży próbuje pokazać Ellingowi, że życie nie ogranicza się tylko do ich dwojga w jednym mieszkaniu.