Rok 2044, sztuczna inteligencja kontroluje ludzkość. Gabrielle postanawia poddać się zabiegowi eliminacji uczuć, co uruchamia podróż przez jej poprzednie wcielenia na przestrzeni ponad stu lat.
Po obfitującej w perypetie podróży, prowadzącej między innymi przez Polskę, Aleksiej przedostaje się z rodzinnej Białorusi do Francji. Wstępuje do Legii Cudzoziemskiej i jako jej żołnierz zatraca się w opętańczym tańcu, w którym do głosu dochodzą wyrzuty sumienia i porzucone marzenia.
W fantasmagoryczną podróż przez noc umysłu młodej kobiety, rozpoczynającej swoje dorosłe życie w czasie pandemii zabiera nas Bertrand Bonello. Coma – hybrydowy esej, który reżyser zadedykował swojej 18-letniej córce, emblematycznej bohaterce pokolenia "snow flake’ów", jest mapą myśli i emocji. Błyskotliwie wykorzystując rozmaite formaty wizualne, Bonello eksploruje jej wewnętrzny świat, zbudowany na specyficznym rodzaju wrażliwości rozpiętej między delikatnością, wycofaniem a czarnym humorem.
Podczas przemówienia z okazji otrzymania nagrody za całokształt Nicolas Chauvin – żołnierz, weteran Pierwszej Armii Republiki Francuskiej w czasie wojen napoleońskich oraz ojciec szowinizmu, po którym nosi nazwisko – rozpoczyna wielki monolog i wspomina historię swojego życia. W punkcie zwrotnym upiorne spotkanie wstrząsa jego (nie)egzystencją.