Losy doświadczonego żołnierza Ludowego Wojska Polskiego, który w 1946 roku trafia z batalionem w Bieszczady. W ogniu walk z ukraińskimi banderowcami i antykomunistycznym podziemiem próbuje ocalić życie, perspektywę cywila i pogodę ducha.
Podczas kampanii wrześniowej szwadron kawalerii przygarnia zabłąkanego, pełnokrwistego konia. Żądza posiadania białego rumaka sprowadza na jego kolejnych właścicieli, a w ostateczności i cały oddział, zgubę.
Maćka, młodego AK-owca, ogarniają wątpliwości co do sensu prowadzenia dalszej walki zbrojnej, tym razem przeciw komunistom. Zabicie sekretarza PPR, Szczuki, jest ostatnim zadaniem, które ma wykonać.