Bystra czternastolatka wchodzi w swój pierwszy związek z najlepszym przyjacielem swojego brata, jednocześnie odkrywając feminizm i podwójne standardy dotyczące płci w ich liceum.
Owdowiały chasyd Shmuel (Géza Röhrig) nie może przestać myśleć o ciele zmarłej na raka żony. Ani o tym, co się z nim stanie. Wypytywanie niecierpliwego sprzedawcy trumien o drastyczne szczegóły w niczym mu nie pomaga. Dręczony koszmarami, szuka więc pomocy u nauczyciela biologii (Matthew Broderick).
"Wysnuwanie z tekstów wierszy arbitralnych wniosków na temat realnych przeżyć, poglądów, stanu zdrowia lub preferencji seksualnych autorki jest procederem co najmniej wątpliwym; czasami jest oczywistym nadużyciem" - pisał Stanisław Barańczak, który przekładał wiersze XIX-wiecznej poetki Emily Dickinson. Reżyserka Madeleine Olnek pozwala sobie jednak puścić wodze fantazji, tworząc czuły portret. Bawiąc się pogłoskami na temat amerykańskiej autorki, w "Szalonych nocach z Emily" Olnek energicznie zdmuchuje kurz z jej dostojnego wizerunku. Grana przez Molly Shannon Emily, uznawana za żyjącą w całkowitej izolacji samotniczkę, zyskuje wytrawne poczucie humoru oraz… bujne życie erotyczne, bo - jak utrzymuje Olnek - była zakochana w żonie swojego brata. I to z wzajemnością. Żaden bohater nie zachowuje tu powagi - nawet podczas dyskusji o dziełach sióstr Brontë. Kto by przypuszczał, że sekretne życie Emily Dickinson może okazać się tak zabawne?
Trzynastoletni Dayveon stara się poradzić sobie ze śmiercią brata. Spędza upalne letnie dni wędrując po swoim wiejskim miasteczku Arkansas. Brak męskiego autorytetu sprawia, że powoli zwraca się w stronę przemocy i dołącza do lokalnego gangu.