Śluby panieńskie

2010 1 godz. 40 min.
4,1 35 687
ocen
4,1 10 35687
4 151
chce zobaczyć
3,5 6
ocen krytyków
{"rate":3.5,"count":6}
powrót do forum filmu Śluby panieńskie
  • użytkownik usunięty

    Co to miało być telefony komórkowe albo gadają sobie na planie filmowym i w oddali stoi jakiś tir albo więckiewicz w samochodzie z rozsuwanym dachem ;? Może jak to było i zamierzone i był w tym jakiś ukryty cel to dla mnie to była głupota .Tego się oglądać nie da nawet jakieś denne dialogi że jak się tego słucha to spać się chce .Do tego psują atmosferę filmu te denne sceny gdzie Trzebiatowska łazi po łące i pyka sobie w komórkę ;/ albo Więckiewicz jak z jakąś szlachcianką hrabiną kontaktuje się za pomocą komórki ;? To miało być zabawne nie było to było dno denne ;/ kurna jak można takie głupoty dawać i ja nie wiem co ten reżyser myślał że to będzie ubarwienie lektury Fredry ? Jak to było śmieszne to może jeszcze powinni latać helikopterami albo pływać jachtami ;) Może ogólnie powinno tam wylądować ufo albo powinien tam latać po lesie Hitler ze Stalinem i ganiać te dworskie panny ;? nie wiem czemu tak spartolił ktoś taką przyjemną lekturę ? Słabo wyszło naprawdę oni jak tam gadają ten SZyc więckiewicz trzebiatowksa sthur to się spać mnie zachciało po kilku minutach ;) I ta muzyka nie dopasowana do filmu jakieś elektryczne momentami brzmienia ;/ może niech reżyser się w dynke walnie zanim zacznie coś nagrywać ? Bo ten badziew się oglądać nie da ;/ kurna obejrzałem to drugi raz ale tak samo mnie to wynudziło jak przedtem ;/ Ten film powinien dostać ode mnie 3 ale dałem 5 ;/ Jednak te głupoty z telefonem komórkowym albo tirem stojącym w oddali to już dno den ;/ nawet jak to miało być dla śmiechu ale tam nic nie było śmiesznego ;/ Ukazanie szlachty co tylko pije gości się albo tańcują i chodzą po polach i lasach ;/ albo bawią się przy stołach i gadają kij ich wie o czym ;/ Rzeczywiście ciekawy żywot wiedli jedli pili aby i się bawili a chłopy robiły na nich ;( żal patrzeć na to jest .... śmieszy mnie to że oni jeszcze chcieli połączyć rzeczywistośc naszego świata z tamtymi czasami z książki ;/ niech sobie daruje ten reżyser takie dno robić z dobrej lektury szkolnej ;/ ośmiesza tylko się tym a Aleksander Fredro też pewnie się w grobie przewraca że tak można znieważyć jego wiekopomne dzieło ; / Tak więc może ktoś kiedyś nakręci normalną wersje ? a nie jakieś przyczepy cempingowe i komórki co to miało być parodia ślubów panieńskich czy lektura ;?

  • Szczerze to nawet nie chcę mi się całości czytać (jest coś takiego jak akapity, joł), więc odniosę się tylko do tytułu. Skoro Fredro napisał taką komedię to raczej miał poczucie humoru, a nie był jakimś starym skwaszonym dziadem co, by się na taki film w grobie przewrócił.
    Widzę, że ludzie na fb jak jest film kostiumowy to są na to stricte nastawieni, żadnych unowocześnień.
    Mi osobiście nowoczesne wstawki bardzo się podobały, tak jakby pokazywało, że równie dobrze może się coś takiego dziać w teraźniejszości i przeszłości.
    Trzeba mieć otwarty umysł.

  • Dziwna_Ja jw

  • Ehh, a ja zdobyłem się na przeczytanie całości. Panie FERDEKIEPSKI, co do negatywnego odbioru - cóż, każdy ma prawo do swoich odczuć.
    A co do telefonów, tirów itd to powiem krótko: to prosty zabieg artystyczny. Film w filmie. Aktorzy mają własne miłosne "porachunki", a bohaterowie, których grają też mają swoje. Prosty zabieg pokazujący uniwersalność sztuki Fredry. Po prostu problemy bohaterów są ponadczasowe. ( aktorzy mówią w czasie prywatnych rozmów tekstem "ślubów panieńskich").
    "Denne dialogi" - no cóż... te mocno nie różnią się od oryginału. Są rzecz jasna skrócone, żeby film nie był przegadany. Ale nie wiem czemu "Fredro miałby się przewracać w grobie" słysząc własny tekst xD
    "elektryczne momentami brzemienia" -> zauważ, że przez większość czasu muzyka jest jak najbardziej instrumentalna. Miejscami wkradają się te "elektryczne brzemienia". To jest właśnie przeplatanie się tych dwóch, na pozór innych ( bo rozdzielonych stuleciami ) światów.
    Ja też uwielbiam klasyczne formy ( jak ''Pan Tadeusz'' Wajdy, jednak taka mała innowacja jak pokazanie życia aktorów od kuchni nie wydaje mi się gorszącą przesadą. Nie miał być to również w żadnym razie element komiczny. Bo najzabawniejsze momenty i tak są w samej sztuce.

    A na koniec jeszcze jedno. Skoro poświęcasz swój czas na napisanie tak obszernej wypowiedzi to błagam, przeczytaj to chociaż raz zanim opublikujesz i zastanów się nad tym. Wypowiedzi takie jak "kurna jak można takie głupoty dawać" "to było dno denne "
    "powinien tam latać po lesie Hitler ze Stalinem i ganiać te dworskie panny" nie świadczą o Tobie dobrze.
    Ciesze się, że nie zabrałeś się nigdy za kręcenie "Ślubów Panieńskich", Już wyobrażam sobie te "denne dialogi" xD

    Mam nadzieje, że przeczytasz to co napisałem w całości, tak jak przeczytałem Twoją wypowiedź

  • użytkownik usunięty

    Palixon9 Przeczytałem oczywiście zawsze czytam komentarze w których ktoś się odnosi do mojej wypowiedzi . Co dalej nie kręciłbym ślubów panieńskich bo nie jestem reżyserem ;) A ta nowoczesność może i to było dobre sam nie wiem ;/ Mnie to trochę drażniło bo to w końcu ekranizacja lektury była . Może jakbym obejrzał inną wersję ślubów panieńskich gdzie nie ma tej nowoczesności i przesadzenia i bym porównał jak to wygląda do tej wersji ? Trochę przesadziłem w ocenie bo jednak jak oglądam ekranizację lektury to wolę żeby było normalnie tak jak powinno być a nie te nowoczesne elementy ;/ Tyle lektur nakręcono już ekranizacji i nie wyobrażam sobie jakbym miał oglądać powiedzmy Potop albo Chłopi czy Nad Niemnem lub Pana Tadeusza w takiej wersji jak Śluby Panieńskie ;/ .... Tutaj akurat powieść Fredry więc może i pasowało zrobić takie wstawki i swoją nowoczesną własną wizję tej lektury . Ale jednak można było spokojnie przedstawić te powieść w normalnym odzwierciedleniu bez tej całej szopki . Co by to było jakby tak każdy reżyser i scenarzyści z producentami tak przedstawiali lektury ? Andrzej Wajda albo pan Hoffman nigdy by takiego czegoś nie zrobili w swoich ekranizacjach ;/ Oglądałem przykładowo Zemstę nową wersję też powieść Fredry i tam było normalnie bez tej całej szopki . Może kiedyś ktoś nagra lepszą wersję tej lektury i będzie to wersja bez wyobrażania sobie tego w naszej rzeczywistości ?

  • chemas ocenił(a) ten film na: 4

    Palixon9 Masz wiele racji, cóż kiedy nie każdy dał radę aktorsko. Co prawda nie podobała mi się forma, ale to tylko moje odczucie i rozumiem, że reżyser ma prawo do własnej interpretacji. Problem tylko w tym, że wyszło średniacko. Najważniejsze postacie dramatu zagrały bardzo przeciętnie, chodzi mi szczególnie o Trzebiatowską i Cieślak (ta trochę lepiej) Kwestie, jak wyczytana, bardzo szybkie bez własnego wkładu. Znacznie lepiej z męskiej strony: Więckiewicz, Stuhr, nieźle Szyc. No i oczywiście wyjadacze teatralni w dalszoplanowych rolach. Ogólnie kiepsko to wyszło i nawet aż tak bardzo nie przeszkadzały mi te wszystkie komórki, przyczepy kempingowe, fury itp., ale oczekiwałem czegoś więcej.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 4

    Powiem jeszcze że wyobraźcie sobie państwo jakbyśmy mieli takie powieści jak : Wesele , Potop ,Krzyżacy , Lalka , Chłopi ,Przedwiośnie , Nad Niemnem , Ogniem i mieczem , Ludzie bezdomni tak ukazane jak ukazano tutaj Śluby Panieńskie ? Czy ktoś by chciał oglądać powiedzmy Czołgi albo samoloty bojowe lub karabiny maszynowe i jakieś granaty lub miny piechotne w ekranizacji Potopu lub Krzyżaków ? Bo ktoś ma wizję powiedzmy że w wojnie ze szwedami nagle pojawiają się czołgi albo ktoś strzela do nich z karabinu ? Albo mamy Lalkę Prusa i nagle chodzą tam ubrani w ubrania firmy Nike albo Puma lub Adidas ? Jakoś nie wiem czy by mnie się podobało jakbym oglądał Chłopów a tam nowa wizja powieści że Boryna jeździ po polu Traktorem albo ma Kombajn ;/ Albo jakbyśmy mieli ekranizację Wesela i by tam grało Disco Polo albo by zagrali kawałek Bałkanica grupy Piersi a tutaj wkracza Chochoł i Werynchora . Tak więc nie zawsze te wizję reżysera i scenarzystów są dobre . To tak jakby ktoś zrobił parodię moim zdaniem tej powieści . Andrzej Wajda czy panowie Hoffman i Kawalerowicz jakoś potrafili normalnie nakręcić wersję powieści Sienkiewicza czy Mickiewicza .Ciekawe jakby tak nakręcić Potop albo Krzyżaków gdzie mamy broń której używano dopiero w 2 wojnie światowej ?

  • kalifkol ocenił(a) ten film na: 8

    Wydaje mi się (a nawet jestem pewien ) ze nic nie zrozumiałeś z wypowiedzi Palixona.Ale tak to bywa ze ludziom którym brakuje dystansu ,ciężko jest patrzeć na rożne aspekty z przymrużeniem oka.