Śmiertelnie proste

Blood Simple
1984
7,1 8,7 tys. ocen
7,1 10 1 8725
7,5 29   krytyków
Śmiertelnie proste
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

ocenił(a) film na 9

Lubię ten klimat amerykańskiej prowincji :)

ocenił(a) film na 4

Taki średniak co najwyżej. Nic w tym filmie nie porywa.

użytkownik usunięty

Mocne, brutalne, bezkompromisowe i trzymające w nienapiciu kino. Lepszego debiutu bracia Coen chyba nie mogli sobie wymarzyć.

Sam początek filmu wywołał u mnie ziewanie. Niezbyt ciekawi główni bohaterowie, pracownik baru ucieka z żoną szefa. Spodziewałem się, że szef okaże się bandziorem i zacznie ich ścigać. Jak bardzo się myliłem!
Psychologia postaci jest tutaj wyraziście zarysowana - Ray, główny bohater, to niewdzięczny cwaniak, człowiek...

więcej

Debiutancki obraz najbardziej znanych braci w hollywoodzkim półświatku to stonowany,
aczkolwiek trzymający w napięciu thriller. Historia na pierwszy rzut oka wydaje się być
niezbyt złożona. Pewien mężczyzna odkrywa romans swojej żony z pracownikiem jego baru.
Zazdrosny mąż nie mogąc się z tym pogodzić wynajmuje...

więcej

Kto to znowu zmienił tytuł? Nie mówię, że ten nowy nie pasuje czy coś (choć jest gorszy od poprzedniego), ale skoro od lat widniało "Śmiertelnie proste", po kiego mieszać?

użytkownik usunięty

ścisła czołówka jeśli chodzi o twórczości Coenów. Mocny, brutalny thriller z klimatem, którego stawiam go na równi z ''Fargo'' i ''To nie jest kraj dla starych ludzi''. Coeni więcej mogliby kręcić takich filmów, bo każdy jeden wychodzi im genialnie.

Bracia Coen znowu zaskakują pozytywnie, mimo że nie jestem jakimś wielkim fanem ich twórczości.
Dobrze napisany scenariusz trzyma w napęciu i w niektórych momentach ciarki przechodzą. Ciekawie zarysowane portrety postaci zaskakują i są przedstawione jednocześnie w sposób zabawny jak i straszny.
Warto zobaczyc dla...

więcej

ocenił(a) film na 8

Jak na debiut Coenów to naprawdę udany film.

Debiut braci Coen błyskający geniuszem. Scenariusz jest rewelacyjny i dowodzi tego, że twórcy już od początku mieli jasny plan działania w kinematografii. Pieniądze, zdrada, makabra i pośród tego wszystkiego malutki człowiek ulegający pokusom. Najlepsze jest jednak to, że Coenowie potrafili wyśmienicie ukazać jak...

Niezły klimat

ocenił(a) film na 9

Genialny film. Moim zdaniem najlepszy w dorobku Braci Coen. Przebija nawet doskonałe Fargo.
Mroczna, gęsta atmosfera, co rusz wymykająca się spod kontroli intryga, świetny, przewodni motyw muzyczny, no i rzecz jasna, perełki aktorskie. Jeszcze to nieopadające ani o milimetr napięcie. Wszystko to składa się na,...

Tłumaczenie recenzji ukazało się w "FILM NA ŚWIECIE" nr 349 - 350 z 1988 roku. Jest ona bardzo ciekawa:



Giuseppe Rausa „Po prostu krew”

Głos spoza kadru w trakcie krótkiego prologu zwięźle zakreśla główne rysy uniwersum przedstawionego w BLOOD SIMPLE („Śmiertelnie proste”). Znajdujemy się w regionie czarnego...

więcej

ocenił(a) film na 6

Mroczny thriller, w którym wszystko co wydaje się proste zaczyna się coraz bardziej komplikować. Muzyka i zdjęcia pomagają w tworzeniu jakiejś niebezpiecznej aury, a klimat ociera się chwilami o kino Davida Lyncha (typu "Blue Velvet" czy "Zagubiona autostrada"). Makabra, garść ironii i czarnego humoru, a przede...

ocenił(a) film na 8

rodzaj anomalii bardzo rzadkiej w przyrodzie - dzieło debiutanckie, a skończone. coenowskie abecadło z mchem okolonego źródełka wszelkiego stworzenia wypadło jakby w pełni już ukształtowane. czysta rozkosz, niezła jazda, a nawet lekki odlot - coenowie podchodzą do czarnego kryminału niczym sergio leone do westernu -...

więcej

ocenił(a) film na 6

klasyka, wjezdza typ na miejscówke i bierze do reki rewolwer - na wszelki wypdadek zeby
zastawic odciski i zakopuje typa ktorego nei zabil w pół metrowym grobie na zaoranym polu. jesli
to ma dobry debiut reżyserrski to przepraszam, chyba że to triller groteskowy to ok

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Proszę mi powiedzieć ile trwa reżyserska wersja Blood Simple, bo wczoraj zakupiłem za 4,99 zl takowa wersje w Saturnie a trwa około 98 minut, raczej tyle co standardowa wersja.

Sława braci Coen rodziła się w bólach, co potwierdza ten film.

użytkownik usunięty

Jest taka scena, w której Meurice (czarnoskóry barman) odsłuchuje wiadomość od Martiego, że z sejfu zniknęły pieniądze. Później jest mowa o tym, że Marty dzwonił rano, a jest to minimum doba od momentu kiedy powąchał kwiatki od spodu...Odkopać i zreanimować się raczej nie zdołał, więc?