Sam początek filmu wywołał u mnie ziewanie. Niezbyt ciekawi główni bohaterowie, pracownik baru ucieka z żoną szefa. Spodziewałem się, że szef okaże się bandziorem i zacznie ich ścigać. Jak bardzo się myliłem!
Psychologia postaci jest tutaj wyraziście zarysowana - Ray, główny bohater, to niewdzięczny cwaniak, człowiek...
Debiutancki obraz najbardziej znanych braci w hollywoodzkim półświatku to stonowany,
aczkolwiek trzymający w napięciu thriller. Historia na pierwszy rzut oka wydaje się być
niezbyt złożona. Pewien mężczyzna odkrywa romans swojej żony z pracownikiem jego baru.
Zazdrosny mąż nie mogąc się z tym pogodzić wynajmuje...
Bracia Coen znowu zaskakują pozytywnie, mimo że nie jestem jakimś wielkim fanem ich twórczości.
Dobrze napisany scenariusz trzyma w napęciu i w niektórych momentach ciarki przechodzą. Ciekawie zarysowane portrety postaci zaskakują i są przedstawione jednocześnie w sposób zabawny jak i straszny.
Warto zobaczyc dla...
Debiut braci Coen błyskający geniuszem. Scenariusz jest rewelacyjny i dowodzi tego, że twórcy już od początku mieli jasny plan działania w kinematografii. Pieniądze, zdrada, makabra i pośród tego wszystkiego malutki człowiek ulegający pokusom. Najlepsze jest jednak to, że Coenowie potrafili wyśmienicie ukazać jak...
Genialny film. Moim zdaniem najlepszy w dorobku Braci Coen. Przebija nawet doskonałe Fargo.
Mroczna, gęsta atmosfera, co rusz wymykająca się spod kontroli intryga, świetny, przewodni motyw muzyczny, no i rzecz jasna, perełki aktorskie. Jeszcze to nieopadające ani o milimetr napięcie. Wszystko to składa się na,...
Tłumaczenie recenzji ukazało się w "FILM NA ŚWIECIE" nr 349 - 350 z 1988 roku. Jest ona bardzo ciekawa:
Giuseppe Rausa „Po prostu krew”
Głos spoza kadru w trakcie krótkiego prologu zwięźle zakreśla główne rysy uniwersum przedstawionego w BLOOD SIMPLE („Śmiertelnie proste”). Znajdujemy się w regionie czarnego...
Mroczny thriller, w którym wszystko co wydaje się proste zaczyna się coraz bardziej komplikować. Muzyka i zdjęcia pomagają w tworzeniu jakiejś niebezpiecznej aury, a klimat ociera się chwilami o kino Davida Lyncha (typu "Blue Velvet" czy "Zagubiona autostrada"). Makabra, garść ironii i czarnego humoru, a przede...
rodzaj anomalii bardzo rzadkiej w przyrodzie - dzieło debiutanckie, a skończone. coenowskie abecadło z mchem okolonego źródełka wszelkiego stworzenia wypadło jakby w pełni już ukształtowane. czysta rozkosz, niezła jazda, a nawet lekki odlot - coenowie podchodzą do czarnego kryminału niczym sergio leone do westernu -...
więcej