Dla mnie ów film to profanacja rewelacyjnej książki. Oceniam oczywiście subiektywnie. Faktem jest że do powieści mu daleko i trudno o tym dyskutować. Mnie odpycha skutecznie natomiast swym turpizmem, dosłownością i ...działa także fakt że nie rozumiem po co taką powieść ekranizować w taki sposób! Jak dla mnie nie wnosi nic do kina i nie zdziwię się że może zrazić do sięgnięcia po niesamowitą powieść! TA ostatnia, to jedna z tych, która wywarła na mnie niesamowite wrażenie. W ów świat okrucieństwa i paranoi po prostu się wchodzi. Przeraża i uśmierca. Nie czyni tego film. Patrzyłam i jedyne co odczuwałam to irytację... Niestety:(
Film calkiem zly nie jest, ale zdecydowanie zawodzi oczekiwania. Ksiazka bije go na glowe. Choc film jest niemalze toczka w toczke przeniesieniem ksiazki na ekran to nie oddaje jej nawet w 50%. Jest bardzo jednostajny. Glowny bohater nie zmienia sie ani na jote, gdy poznaje Jule, a przeciez w ksiazce bylo to przedstawione inaczej. W Winstonie zupelnie nie widac checi zniszczenia lub chocby walki z bezdusznym systemem. Szkoda.