303. Bitwa o Anglię

Hurricane: Squadron 303

2018 1 godz. 45 min.
5,6 21 914
ocen
5,6 10 21914
11 121
chce zobaczyć
4,9 7
ocen krytyków
{"rate":4.85714,"count":7}
powrót do forum filmu 303. Bitwa o Anglię
  • Rootslav ocenił(a) ten film na: 5

    Naprawdę będziecie teraz narzekać na nieścisłości historyczne? To jest film, a filmy się żądza własnymi prawami. Najważniejsze, żeby przekazać światu, że taki dywizjon istniał i że ma wielkie zasługi. Jak się zainteresują, to fakty sami sobie sprawdzą na Wikipedii. Braveheart też bardzo luźno się faktów, ale wystarczyło żebym się zajarał i przeczytał tony tekstów o Williamie Wallace.

  • despoo ocenił(a) ten film na: 8

    Rootslav Prawda jest taka, że żaden z filmów wojennych, nawet tych uznawanych za najlepsze, nie jest w stu procentach zgodny z rzeczywistością. Rozbieżności są większe bądź mniejsze, ale zawsze są. I zgadzam się, że filmy "historyczne" powinny zaciekawić danym tematem, tak by widz chciał pogłębić wiedzę.

  • Nieujarzmiony ocenił(a) ten film na: 1

    despoo Tak, ale filmów o Polakach z czasów wojny na świcie praktycznie nie ma to 1. Dwa to fakt, że ludzie na świecie niestety najczęściej czerpią wiedzę z takich właśnie produkcji, a TRZY to fakt, że historia polskich pilotów jest tak zaje..a., że NIE POTRZEBA na siłę nic wymyślać!!!! Wystarczy pokazać prawdę i byłby super film

  • Nieujarzmiony Gdyby chcieć zrobić film kropka w kropkę zgodny z prawdą to tez trzeba się zastanowić czy ma być zgodny z jaka prawdą bo zawsze znajdzie się ktoś kto czytał jakieś wspomnienia czy zapiski i cos tam było innego. Popadniemy w paranoję a i tak wtedy powstanie film dokumentalny a takich nie pokazuje się w kinie prawie wcale. Reasumując prawda o Dywizjonie 303 przeszłaby bez echa. Tak sądzę....

  • Nieujarzmiony ocenił(a) ten film na: 1

    x_carlito Wiesz, jest tyle dokumentów, relacji, najważniejsze walki są doskonale opisane, uwierz mi, można zrobić taki film na faktach, z akcją i nikt by się nie przyczepił

  • Nieujarzmiony Zawsze ktoś się przyczepi, co widać najlepiej po tej dyskusji

  • Nieujarzmiony ocenił(a) ten film na: 1

    Malina_42 Tzn, że jak widzę lipę to nie mam nic mówić? to po co to forum tutaj? wyjaśnisz mi?

  • Nieujarzmiony Skoro jest tyle dokumentów i relacji to jaki sens robić kolejny? Chcesz obejrzeć 100 % historii, to sobie włącz ten dokument, to jest film fabularny, jak większość takich produkcji, niektóre rzeczy trzeba zmienić pod scenariusz i jego produkcję.

  • Pitti_3 ocenił(a) ten film na: 9

    Rootslav Myślę podobnie, ważne żeby w końcu jakiś film umiał "sprzedać" naszą piękną historię, przypomnieć bohaterów, a niektórych wykreować

  • Nieujarzmiony ocenił(a) ten film na: 1

    Rootslav Sorry, ale ja tych argumentów nie kupuję! Filmów o Polakach z czasów wojny na świcie praktycznie nie ma to 1. Dwa to fakt, że ludzie na świecie niestety najczęściej czerpią wiedzę z takich właśnie produkcji, a TRZY to fakt, że historia polskich pilotów jest tak zaje..a., że NIE POTRZEBA na siłę nic wymyślać!!!! Wystarczy pokazać prawdę i byłby super film

  • Nieujarzmiony Tak, ale filmów o Polakach z czasów wojny na świcie praktycznie nie ma to 1. Dwa to fakt, że ludzie na świecie niestety najczęściej czerpią wiedzę z takich właśnie produkcji, a TRZY to fakt, że historia polskich pilotów jest tak zaje..a., że NIE POTRZEBA na siłę nic wymyślać!!!! Wystarczy pokazać prawdę i byłby super film

  • Rootslav Bo ludziom się wydaje, że film historyczny ma być wiernym odwzorowaniem danej historii. No i co ważniejsze - z jakiegoś powodu Polacy (jako naród) są wręcz chorobliwie dumni ze swojej historii i oburzają się kiedy jest ona "przekłamywana". Zawsze jest najciekawsza i nie trzeba nic poprawiać, żeby wyszła z niej udana produkcja. Nie znam ani jednego udanego filmu bądź serialu historycznego, który w 100% wiernie przedstawił omawianą historię. Wszystkie te produkcje mają do siebie to, że omawiana historia jest tam tylko tłem, a film skupia się na bohaterach. Fabuła tak dobiera/przerabia wydarzenia historyczne, żeby działania i emocje bohaterów bardziej przypadły do gustu widzom. Żeby mogli się jakoś z tymi postaciami utożsamić.

  • Zwolan_93 Tak, ale filmów o Polakach z czasów wojny na świcie praktycznie nie ma to 1. Dwa to fakt, że ludzie na świecie niestety najczęściej czerpią wiedzę z takich właśnie produkcji, a TRZY to fakt, że historia polskich pilotów jest tak zaje..a., że NIE POTRZEBA na siłę nic wymyślać!!!! Wystarczy pokazać prawdę i byłby super film.

    Tak, wiem, karmię trolla :P

  • yush To czy będzie super czy nie zobaczymy w sierpniu, a nie teraz. Najważniejsze, że film powstał i są tam polscy aktorzy. Dorociński nie gra w dziadostwie. Co do prawdy historycznej to film powinien być zachętą dla bardziej zainteresowanych tematem.

  • Filomena00 Zwróć uwagę, że traktuję kolesia który trzykrotnie wstawił ten tekst który powtórzyłem :P

  • Rootslav Fabularny film wojenny zawsze służy zapoznaniu widzów z jakimś wydarzeniem, nie jego dokładnym odwzorowaniu. Nawet film dokumentalny jest ograniczony formą tego medium.

    A "Hurricane" może rozpromować Dywizjon 303 wśród widzów z Zachodu, którzy, o ile film będzie dobry, prawdziwą historię sobie doczytają. Same plusy. Filmu z Zakościelnym i Adamczykiem ci sami ludzie mogą nie obejrzeć tak chętnie :D

  • de_niro_fan_500 Fabularny czy dokumentalny, i tak się nie da streścić wszystkiego w dwie godziny. Ważne żeby oddać jakieś ogólne wrażenie, zarys historii, a fakty no to właśnie... każdy sobie doczyta. A fabuła ma tę przewagę nad dokumentem, że przyciąga nieporównanie większą widownię.

  • Ania_Dar Według mnie trzeba w takim filmie pokazać tło historyczne poprzez poszczególne historie, coś jak w Pearl Harbor.

  • Rootslav Zgadzam się, aby pokazać "prawdę" musiałby powstać dokument, a i tak pewnie pojawiliby się niezadowoleni. Nie powstają filmy jest źle i jak powstają tez nie najlepiej. Z oceną wstrzymam się do premiery.

  • Rootslav Ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczony dbałością jeśli chodzi o sprzęt, bo po trailerze widać, że to rzeczywiście będą hurricany, a nie spitfire (na których latali ale później) albo jakieś dziwne hybrydy, jak w niektórych filmach

  • Rootslav W końcu ktoś prawdę napisał, bo niektórzy już totalnie odlecieli myślą, że są ekspertami we wszystkim.

  • buczu_bucz ocenił(a) ten film na: 7

    Rootslav Ja przyznam że jeśli chodzi o historie to asem nie jestem ale jeśli chodzi o zwiastun tego filmu to mnie zainteresował, do kina się wybiorę i zacząłem trochę czytać więcej o dywizjonie żeby się wprowadzić w temat. Podejrzewam że inni którym się spodoba też się zainteresują tematem i się czegoś więcej dowiedzą i taki chyba też jest cel troche

  • Rootslav to COŚ z papieru nawet nie nadaje sie na dokument w national geographic a budżet pewnie i tak 4 razy większy od Wołynia

  • Rootslav budżet 10mln $ czyli jakieś 5mln funtów większość zabiera Iwan Rheon za promocje i to by było na tyle a samoloty to modele z kiosku

  • buczu_bucz ocenił(a) ten film na: 7

    trint to musiałby być duży kiosk :D

  • Rootslav Aleś wyjechał z tym "Braveheart"...
    Użyłeś chyba najgorszego możliwego porównania! NAJGORSZEGO!
    Bo B. jest świetnym filmem, zrobionym z rozmachem, z doskonałymi scenami batalistycznymi, bardzo dobrymi aktorami, wciągającą akcją, świetnymi zdjęciami, doskonałą muzyką itd... Zresztą ilość Oskarów, nominacji oraz innych nagród jakie zdobył wystarczy za komentarz...
    To dlatego zainteresowałeś się historią WW!
    Gdyby ktoś zrobił ten film za 10 milionów $, film słaby lub przeciętny, z mało znanymi aktorami, który by przemknął tylko przez ekrany, to do dziś miałbyś w dupie walkę Szkotów o niepodległość...
    Bo żeby widzów zaintrygować, trzeba im podać dobrą fabułę lub historię w równie dobre oprawie wizualnej... O milionach wydanych na marketing nie wspominając... Kto na Zachodzie zainteresuje się historią polskich lotników, jeśli wcześniej usłyszy, że cały film kosztował mniej, niż gaża jednego średniej klasy aktora w dużej produkcji???
    A kogo na świecie mogła zainteresować i wciągnąć fabuła "Tajemnicy Westerplatte"?!

  • Rootslav Tak jest. Też mnie wkurza gadanie o "prawdzie historycznej" - a cóż to jest? Istnieje w ogóle coś takiego w dzisiejszych czasach? Zależy do jakiej książki spojrzymy i kto ją napisał. Rosjanin ma swoją "prawdę", Polak swoją i Anglik swoją. To jaka "prawda" ma być pokazana w filmie? Film to film - autorska wersja reżysera, poparta jakimiś konsultacjami z historykami i tyle. Nawet filmy dokumentalne teraz są na różnym poziomie obiektywizmu i ktoś zazwyczaj chce tam na siłę włożyć jakąś swoją wizję. Poza tym prawda czasami jest nudna a nudnego filmu nikt nie będzie oglądał, więc trzeba ją trochę podkoloryzować.