5,3 36 tys. ocen
5,3 10 1 35626
3,3 18   krytyków
Ambassada
powrót do forum filmu Ambassada

ocenił(a) film na 3

I te samochody z komputera zrobione po najmniejszej linii oporu, i ten irytujący Przemek, i ta siłowa nostalgia za alternatywną, niezrujnowaną Warszawą. Całość ma ducha jakiejś nieznośnej dydaktyki na wesoło.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Wargacz

Pytanie, czy zastąpienie kampanii wrześniowej "incydentem wrześniowym" (wg słów wuja), utrzymałoby u władzy obóz sanacyjny. A taka Polska nie była szczytem szczęścia dla większości obywateli. Również przedstawiona w filmie koncepcja "ukarania" Niemiec odebraniem Ziem Zachodnich, w sytuacji braku wysiedlenia ich niemieckich mieszkańców, doprowadziłaby do państwa wielonarodowego. Polacy stanowiliby w nim mniej niż połowę ludności, co w sytuacji zachowania przedwojennych antagonizmów nie służyłoby stabilności politycznej.

Wargacz

Dalszą sprawą jest budzący wzruszenie u głównej bohaterki wygląd Warszawy, dla której czas się zatrzymał. Spora część zabudowy, faktycznie zniszczonej w wyniku wojny, nie dotrwałaby do naszych czasów. Raz z przyczyn technicznych, dwa z powodu rozwoju miasta i związanej z tym zmiany wartości gruntu w centrum. Groteskowa jest też scena kupowania na straganie książki za 100 przedwojennych złotych (wciąż ważnych jak stare amerykańskie dolary). "Z danych z Małego Rocznika Statystycznego 1939 wynika, iż przeciętne zarobki miesięczne w 1935 r. robotników objętych ubezpieczeniem emerytalnym w ZUS, wynosiły: dla mężczyzn 102,77 zł, a dla kobiet już tylko 53,32 zł". Reżyser raczej nie zastanowił się nad wydźwiękiem tej sceny, bo w tej "idealnej" Polsce szalała inflacja.