Marek prowadzi upadający komis amerykańskich samochodów, który odziedziczył po tym, jak ojciec po prostu wstał i wyszedł z domu. Niespodziewanie w rodzinne strony powraca Anita, ale tym razem nie będzie to zwykła siostrzana wizyta.
nawet fajnie się ta historia rozkręcała, ale w momencie się skończyła. Myślałem, że coś tam z tym ojcem jakiś wątek powrotu się znajdzie, a tu pyk i koniec. Mogło być znacznie lepiej, ale dodatkowe 20 minut trzeba byłoby dorzucić do tych 18 które zostały zrealizowane.