Armadillo

1 godz. 40 min.
7,0 2 971
ocen
7,0 10 2971
2 174
chce zobaczyć
{"rate":7.25,"count":4}
{"type":"film","id":566330,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Armadillo-2010-566330/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Armadillo - wojna jest w nas
  • sz_adam ocenił(a) ten film na: 10

    Arcydzieło w gatunku dokument! Zastanawiam się, jak można było w ogóle tak dokładnie
    nakręcić te splecione ze sobą wątki w warunkach wojennych - tak, by widz patrzył na to, jakby
    sam był uczestnikiem zajść. Dramaturgia całego dokumentu na niezwykle wysokim poziomie. Ale o wiele ważniejsza jest dla mnie refleksja, jaka rodzi się po tej opowieści. Dramat współczesnych konfliktów dotyczy zjawiska, jakie w żadnym calu nie mieści
    się w naszym stereotypowym widzeniu wojny.

    Po pierwsze jest to walka z wiatrem - z duchami, które nagle się pojawiają i znikają, wtapiając
    się w cywilnych mieszkańców wsi. Żołnierze są całkowicie bezsilni, bo przecież nie będą
    pacyfikować wsi. I tu pojawia się drugi dylemat - kolosalna asymetria między wrażliwością
    żołnierzy Zachodu a Talibami. Jakiś Duńczyk nie może się pozbierać, gdy zobaczył dziewczynkę
    zabitą własnym pociskiem, wymierzonym w atakującego wroga, ukrywającego się we wsi...
    Czy takie same skrupuły mają Talibowie? Nie, ale mają coś znacznie skuteczniejszego niż
    nowoczesny sprzęt "krzyżowców" - dysponują fanatyczną wiarą w słuszność swej walki "w imię
    Allaha", dla którego można się wszystkiego wyrzec - nawet wyrzutów sumienia.

    Ten dokument ukazuje dzisiejszą wojnę, która nie opiera się na bitwach, lecz jest pasmem
    aktów terrorystycznych. Tutaj ludność cywilna zostaje użyta przez Talibów jako żywe tarcze - z
    premedytacją, by wzmóc w Afgańczykach nienawiść do przybyszów, by skruszyć morale wroga
    właśnie jego wrażliwością... Bez wahania dałem maksymalną ocenę, bo uważam, że film ten
    powinien wstrząsnąć opinią całego Zachodu - każdy go powinien zobaczyć, wyciągając
    odpowiednie wnioski.

    Pierwszy z nich, jaki mi się nasuwa: czy wojna w Afganistanie (a wcześniej w Iraku) jest
    skuteczną walką z terroryzmem, czy raczej staje się dla niego pożywką? Drugi wniosek: na ile
    jeszcze mamy w sobie naszej duchowej tożsamości, skoro z jednej strony żołnierze określają
    się chrześcijanami i faktycznie chwilami wykazują wrażliwość godną chrześcijanina, z drugiej
    zaś strony czujemy jakiś rozdźwięk. Zapewne nie byłby on tak bardzo wyczuwalny, gdyby film był
    kręcony wśród Polaków, ale Duńczycy stanowią chyba dobry kamień probierczy tożsamości
    zachodniej w jej wymiarze duchowym. Czy żołnierz odpowiadający afgańskiemu chłopcu
    "jesteśmy chrześcijanami", oddaje prawdę o współczesnym, zachodnim chrześcijaństwie?...

  • bartje ocenił(a) ten film na: 5

    sz_adam https://www.youtube.com/watch?v=o2JUFe9sND4