Fabuła filmu dzieje się 30 lat po wydarzeniach znanych z pierwszej części. Łowca androidów odkrywa sekret, który może obrócić świat do góry nogami i spowodować, że zdominowany zostanie przez androidy potrafiące się rozmnażać. Blade Runner 2049 daje wszystko czego koneser może oczekiwać od kina noir, a w zasadzie neo-noir: klimat mrocznego miasta przyszłości, kolorystyczna gra jednego odcienia przewijającego się w filmie podczas gdy same cienie odgrywają równie ważną rolę. Do tego wszechobecna nostalgia i wprowadzenie w konsternację widza skomplikowaną psychiką bohaterów, ale i brakiem możliwości jednoznacznego stwierdzenia, która - nazwijmy to - frakcja, jest dobra, a która zła. W końcu pojawia się femme fatale i jej absolutne przeciwieństwo czyli Sylvia Hoeks i Ana de Armas - jest na co popatrzeć. Rzadko spotykane, ale:
Łowca androidów (1982) - 4/10
Blade Runner (2017) - 8/10
Na pewno sequel zrobił mniej złego niż dobrego :)