Bardzo podobała mi się fabuła, pomysł i gra aktorska. Świetne efekty, genialne sceny ale.. No właśnie, zawsze musi być jakieś 'ale'. Niestety moim zdaniem cały efekt filmu został zepsuty przez przeciągające się sceny. Za długo.
Cała historię spokojnie można było zamknąć w 2 godzinach seansu.
Niestety, podczas spaceru przez 'pustynię' mój chłopak wymiękł i zwyczajnie zasnął. Obudziłam Go, jak Oficer K dotarł wreszcie do celu, czyli po jakichś 15 minutach...