Tyle hałasu reklam itp, a film to totalna padaczka, ani to sf ani to film akcji to jakiś obyczaj to tak. Najgorszy film 2017 jak dla mnie.
Świetne, filmowe widowisko, doskonałe od strony technicznej i jeden seans dziennie. Śmierdzący filmowo podobny kał pana Vegi... dwadzieścia seansów w ciągu jednego dnia. Chory, popier....ony naród.