To w ogole granda aby ten film byl wyswietlany kinach i trzeba bylo za niego placic tyle kasy (a gdzie bezinteresowny etos hh?). Jakby byl wyswietlany w telewizji (oczywiscie po 22 ze wzgledu na ''zle'' tresci) to moze mialby jakas sile przebicia - ale kto wyda tyle kasy na polski film, w ktorym nie gra Pazura czy inny cymbal.
Poza tym bardzo niepodobalo mi sie zrzynanie z wima wendersa - te same ujecia kamery, kolory, wyrazne zdjecia (pomijam ujecia z malowania pociagow jako specyfiki tematu).
Jesli ktos bedzie mial okazje to polecam ogladniecie koncowki filmu - kiedy czytany jest fragment artykulu z polityki o "nastepcach proletariackich chuliganow" - naprawde mozna sie posmiac.