Chyba jeden z bardziej powalonych filmów jakie widziałem. Trudno to gdzieś wcisnąć, ani to alternatywa ani... no właśnie co to WTF jest? Humor? Jeśli ktoś widział Gang Olsena, to wie o co chodzi w duńskim humorze i zapewniam - jeśli jeszcze nie oglądał - że w Borgmanie nie ma go za grosz. Niestety obejrzałem ten koszmarek w nadziei, że postaci i ich działania zostaną w końcu umotywowane, napisy końcowe zasygnalizowały mi, że się nie doczekam. STRATA CZASU!