
Idealne życie znerwicowanego agenta nieruchomości przechodzi ekstremalną metamorfozę, gdy progi jego domu nagle przestępuje uroczo nieprzewidywalny "braciszek".
Czy trochę wg schematów? Trochę tak! Czy trochę głupkowato? Tak. Czy trochę niesmacznie? Nawet bardzo. Ale to sympatyczna komedia z morałem, a głównego pomysłu nikt wcześniej nie wykorzystał. Przy okazji wyśmiał telewizyjne schematy, PR-owców i współczesny show-biz. Nie wiem, jak Cena to robi, ale kapitalnie nadaje się...
więcej