krótki filmik, mocny, choć złagodzony przez kiepską jakość- to w sumie historia zbrodni jednego gościa, za którą zostaje skazany na śmierć i powieszony. gościu torturuje jakiegoś chłopaka- tnie go brzytwą, kastruje, tnie piłą mechaniczną, obmywa się jego krwią itd., a w tle muzyka NIN. wplecione zostały dwa teledyski: "wish" i "happiness in slavery" oraz jedna piosenka "gave up" (klipu nie było, a szkoda bo z Mansonem)- wszystkie rzecz jasna z płyty "broken". nie kapuję właściwie dlaczego ten film jest tak trudno dotępny,a le wart polecenia przede wszystkim jako ciekwostka dla fanów zespołu Trenta Reznora i jego samego. dla pozostałych to żadna gratka.
nie mialam problemow ze sciagnieciem broken, chociaz nie pamietam juz, gdzie go znalazlam. szczerze mowiac zastanawiam sie, po co ten filmik powstal? uwazam, ze wplecienie klipow do tej historyjki wyszlo dosc nieudolnie. jakosc jest fatalna i to negatywnie wplywa na odbior, wlasciwie przez to ciezko mi sie go ogladalo, bo jezeli chodzi o sceny to raczej mnie nie ruszyly, moze gdyby jakosc byla dobra...
pozdrawiam!