Chloe

2009
6,4 56 tys. ocen
6,4 10 1 55506
5,9 17   krytyków
Chloe
powrót do forum filmu Chloe

użytkownik usunięty

Piękne zdjęcia, poetycko opowiedziana historia ale co z tego? Niestety, do przewidzenia i pozostaje ogromny niedosyt. Zakończenie to istna klapa. Moore wspaniała jak zwykle a Seyfried miejscami jeszcze lepsza - i tylko dlatego warto. Ale nie trzeba.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 8

Sama historia w sumie pokręcona, ale dużo rzeczy było do przewidzenia ;). W każdym razie powiem tak - nie żałuję, że poszłam na ten film do kina. Przede wszystkim bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie Amanda, grająca Chloe. Powiem szczerze, że w Mamma Mia! ta aktorka mnie nieco drażniła - słodziutka, blondyneczka z dość wypukłymi oczami ;), choć ładnym głosem.. Tutaj - niesamowicie pociągająca, przepiękna, gdzie jej oczy stały się atutem, tak samo włosy, ciało..Była zarazem delikatna, niewinna, ale i pewna siebie i pociągająca. Mimo, że jestem kobietą, to nie mogłam oderwać od niej wzroku i to ona wg mnie jest gwiazdą tego filmu. Reszta aktorów-bez zachwytów.

ocenił(a) film na 6

film operuje bardzo fajnymi środkami i jest w "moim" gatunku, ale faktycznie, coś nie gra. i również czuję niedosyt.
Myślę że brakuje głębi na wielu poziomach, a przede wszystkim psychologiczne podłoża zachowań postaci zostały potraktowane bardzo powierzchownie.
można docenić świetną grę głównych aktorek, ładne ujęcia i ogólny zamysł, ale na tle wybrakowanej całości, wszystko to traci na wartości. niestety

ocenił(a) film na 5

Amanda Seyfried w końcu zaczęła grać, a nie wyglądać! Moore jak zwykle doskonała, ale - to prawda - coś tu nie gra. I nie pomoże tu świetna gra aktorska, piękna muzyka, ani ciekawy scenariusz. Film raczej do oglądania w domu, bo szkoda kasy na tak przeciętne obrazy.

do momentu finałowej sceny film mi się bardzo podobał. piękne ujęcia, każdy kadr z filmu mógłby zostać pięknym zdjęciem, zdecydowanie. kiedy jednak zobaczyłam moment z oknem (tak, może i się czepiam) stwierdziłam, że coś tu poszło nie tak. logika tej sceny została momentalnie zniszczona. jakim cudem kobieta, popchnięta przez drugą, zdołała wypchnąć ogromne okno przymocowane do pozostałych ścian - to pozostanie dla mnie zagadką. film miał być realistyczny, a tamta scena sprawiła, że prawdopodobieństwo spadło do zera.

rijah

Mam dokładnie te same uczucia. Seyfried nadała temu filmu niesamowitą, unikatową nutę, zbudowała piękny klimat i faktycznie aż nie można było oderwać od niej wzroku. Świetna gra aktorska, bardzo dobry koncept, jednak zakończenie niszczy cały potencjał obrazu. Jest zbyt banalne, poza tym wyglądało to tak, jakby twórcom nie chciało się kręcić już dalej, więc naprędce sobie ustalili, że w tym momencie szybciutko skończą. Tak jak cały film wzbudzał we mnie jak najlepsze emocje, tak końcówka przyniosła wielkie rozczarowanie.

sufrazystka

Wszystkim,którzy czują niedosyt ,ale też ot i dla porównania proponuję jednak obejrzenie francuskiego pierwowzoru "Nathalie" ,który dla mnie jest o wiele bardziej ciekawszy,a i duet Ardant -Beart ma więcej aktorsko do zaoferowania.
Można zobaczyć choćby tutaj- http://www.playtube.pl/flmy/dramat/18246-nathalie-nathalie-x-2003-lektor-pl.html