Co gryzie Gilberta Grape'a

What's Eating Gilbert Grape

1993 1 godz. 58 min.
7,8 293 024
oceny
7,8 10 293024
86 900
chce zobaczyć
7,5 22
oceny krytyków
{"rate":7.4545455,"count":22}
powrót do forum filmu Co gryzie Gilberta Grape'a
  • Daniel_Oleksy ocenił(a) ten film na: 5

    skąd Arnie i Gilbert Grape wiedzieli kiedy przyjadą turyści ? żeby akurat Gilbert spotkał Pan Lamsona po odbiorze tortu i Betty Carver kiedy był z Becky ? ich dom naprawdę spłonął czy to tylko efekty specjalne ? warto zapoznać się z niezrozumiałym słownictwem kaszalot to największy z wielorybów.

  • zielarka77 ocenił(a) ten film na: 7

    Daniel_Oleksy Po obejrzeniu filmu można zorientować się, że samochody z przyczepami przyjeżdżały tamtędy każdego roku, więc wystarczyło siedzieć cały dzień i czekać . W małym, pustym miasteczku nie trudno jest spotkać znajomą osobę, a uważając na biologi w szkole chyba każdy wie, czym jest kaszalot. Co do domu, to w tamtych czasach nie było tak dalece posunietych efektów specjalnych, więc oczywiste, że dom spłonął na prawdę.

  • zielarka77 U nas na biologii nic nie było o kaszalocie :(

  • radzimordka ocenił(a) ten film na: 9

    Daniel_Oleksy co xD

  • Daniel_Oleksy Ja nie rozumie

  • losiek451 ocenił(a) ten film na: 9

    Daniel_Oleksy To, że Gilbert natyka się wciąż na osoby na które w tej konkretnej sytuacji nie chciałby się natknąć potęguje dodatkowo wrażenie, że jest on wręcz osączony. Cokolwiek chciałby zrobić, gdziekolwiek się ruszyć, z kimkolwiek porozmawiać zawsze wyjdzie to na jaw, bo miasteczko, w którym się znajduje jest pułapką. A dom, cóż, co za różnica dla filmu czy płonie naprawdę. Choć akurat w tamtych czasach to była jedyna możliwość, nie było efektów specjalnych

  • Goro_Gondo ocenił(a) ten film na: 7

    losiek451 Jak to nie było? A te wszystkie filmy sci-fi, które dostały nagrody i stały się kultowe za efekty specjalne, jak "Gwiezdne Wojny" czy "Terminator"? O czym Ty pieprzysz... w tamtych czasach nie było efektów specjalnych? Jak lata 80. oraz 90., to okres największego rozwoju efektów... A choćby "Forrest Gump", "Titanic"? Efekty specjalne są tak samo stare, jak kino, tylko niegdyś nie stosowano tak intensywnie CGI, które jest rakiem dzisiejszego kina.