Osobiście myślałem nad czymś na podobieństwo Christine - Wołga jest samoświadomym, autonomicznym samochodem, zdolnym do regenerowania uszkodzeń.
Jakimś pomysłem byłoby materializowanie się znikąd jak widmo albo reflektory zmieniające kolor na czerwony gdy zaraz ma dojść do "aktu złego". Jej przeszłość byłaby tajemnicą...