Kiedy dowiedziałem się że reżyser gwałcił wielokrotnie i bił odtwórce głównej roli, czternastoletniego wtedy Nathana Forresta Wintera to już nie mogę wracać do tego filmu. Victor Salva odsiedział za to 15 miesięcy więzienia. Aż dziwne że po wyjściu na wolność wrócił do reżyserowania, między innymi dla Disneya. A to Mel...
więcejI dla dzieci, aczkolwiek mimo braku makabrycznych wydarzeń i krwawych momentów potrafi wzbudzić niepokój głównie dzięki budowaniu napięcia i dobremu aktorstwu. Nastrój buduje tutaj izolacja bohaterów, oświetlenie, praca kamery i muzyka. Z niewielkim skutkiem, bo trudno bać się bandy fajtłap w tanich charakteryzacjach,...
więcejPozytywnymi stronami tego filmu jest aktorstwo (zwłaszcza dziecięce) oraz muzyka. Ze zdjęciami jest gorzej. Jeszcze w pierwszej połowie (tj pod koniec pierwszej połowy) kamera robi się rozedrgana, co mocno irytuje. O klimacie też raczej nie może być mowy, zaś same klauny nie budzą strachu, a zabijają tylko gołymi...
Co ciekawe, nigdy tego filmu nie widziałem na video, dvd, czy innych nośnikach - zawsze TV. Pamiętam taką stację - TMT, na której ten film leciał kilka razy. Wiadomo, stacja nie za kozacka, to i głównie powtórkami nas raczyła. Nie wiem czy jeszcze ona istnieje (nie posiadam kablówki, a telewizję rzadko oglądam), więc...
więcejmoże dlatego, że oglądałam go bedąc jeszcze dzieckiem, a może dlatego, ze to było dawno i pora była późna... ale to jedyny film, na którym się bałam... ;)
teraz nic nie wywiera na mnie takiego wrażenia jak CLOWNHOUSE [pomijając moje ukochane seriale kryminalne, które dostarczają mi dreszczyku emocji] :D
dla mnie moze byc nawet. ci psychopaci-klowni byli niezli, krwi jest tutaj dosłownie kilka kropelek, a zabijanie jest przeważnie "ręczne" bez nożów i innych zbędnych przedmiotów. poza tym film trwa tylko 80 min., nie nudzimy sie podczas niego, jest filmem typu kaset z wypozyczalni w latach 80. czy 90. ogolnie...