W urokliwych Fiordach Zachodnich malowniczej Islandii para przyjaciół z dzieciństwa prowadzi niewielką restaurację z owocami morza, marząc o tym, by działała przez cały rok. Gdy w końcu dostają taką szansę, Birna dzieli się z Hjalti swoim najważniejszym wyznaniem – jest transpłciową kobietą. Ta chwila zmienia wszystko, wystawiając ich przyjaźń na próbę i skłaniając do przewartościowania tego, co naprawdę się liczy.
Można o niełatwych sprawach mówić prostym językiem.
Dobry technicznie,pełen ciepła,dobrego klimatu i fajnej muzyki
Nie rozumiem dlaczego Islandczycy ,których populacja odpowiada mniej/wiecej wielkości Szczecina są twórcami tylu dobrych filmów .
To tak jakby polscy twórcy kręcili prawie setkę dobrych filmów...