Jeden z lepszych filmów o tańcu.
Nie jest to nic w stylu step up, choć tak się zaczyna: szkoła, szansa, występy...
Wszystko jednak, jak to w życiu bywa, zmieniają indywidualne doświadczenia przypadku losu (umiera brat, dziewczyna bohatera urodzi dziecko jego brata) i taniec przechodzi w zupełnie inny wymiar.
Faceci...
Tak mi sie wydaje...za dlugo sie czekalo na koncowy taniec. Ale film fantastyczny...czulo sie ten rytm, pulsowanie. Bajer. No i taniec w wodze - bomba. Chcialam juz zrezygnowac bo myslalam ze sie nie doczekam tego pokazu...:D Ale udalo sie:D (po czym poszla sie zapisac do szkoly stepowania) Nihihihi:)