Ten film to straszna amatorka jeśli chodzi o fabułę, szczerze mówiąc spodziewałem się czegoś więcej, czegoś bardziej dopracowanego. Porywacze okazali się amatorami a miejscowa policja to półgłówki. Wszystko za to rewanżuje klimat i świetna muzyka Paula Anki.
Porcupine_Man ja myślę, że to był zamierzony efekt, a nie brak dopracowania. Ja ten film obejrzałam już jakiś czas temu, dwa razy. Pamiętam, że za pierwszym razem miałam niezły ubaw, za drugim skupiłam się na wątku tragicznym. Dla mnie to dzieło to czarna komedia, bo humoru nie można mu odmówić. Właśnie to, co Ciebie irytuje - groteska, przypadkowość - mnie bawiło. Jak dla mnie 8/10. Pozdro :)