Jakim cudem ten film nie dostał Oskara za muzykę? Już czołówka wbija w fotel, a potem z każdą chwilą dostajemy nowy utwór, fantastycznie pasujący do scen batalistycznych. Chyba najlepsza muzyka do filmu wojennego, jaką w życiu słyszałem.
Zgadzam się, oglądałem ten film w telewizji w latach 90tych, niedługo po tym jak został nakręcony. I powiem jedno, cały film w każdym jego detalu a już szczególnie muzyka wbiły mnie dosłownie w fotel. No i ta czołówka!