Witam
Byłem ostatnio na tym filmie i Naprawdę zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Coś typu Pacific Rim.
Efekty oprawa dźwiękowa jak i wizualna na wysokim poziomie. Gra aktorów również. Godzzila
wróciła do Swojej "prawdziwej' postaci i znów jest smiszną jaszczurką na 2 nogach ziejąca laserem
;p
i jak zawsze ratuje ludzkość i jak to zawsze Amerykę :)
Trochę tanie to było jak spadł na Nia 60 piętrowy budynek no ale cóż Godzilla nie MOgła umrzeć :) Marketing Musi byc ;p
POzdrawiam