Dziwię się, że trafił do kin. Film jest zlepkiem szybkiego przeskakiwania po sceneriach, które przerywają kolejne katastrofy. Mnóstwo durnych pomysłów i słabe CGI. ocena 3/10 uczciwa
Czegoś tak głupiego dawno nie oglądałem. W tym filmie wszystko jest bez sensu a scenariusz pisało dziesięć osób w sześciu językach i za pomocą sms-ów na telefonach Nokia. Tych z czarno-białym ekranem i grą w węża.
Swoją drogą, to mega sztuczne sceny. Za kilka lat, to ludzie bardziej ambitne kino będą tworzyć z AI w domu. Już teraz wygenerowane sceny nie odstają od tych, co były w filmie.