Przyłączam się do wielu opinii, że twórcom udało się zrobić film o zombie inny, niż większość sztampowych produkcji tego typu. A to wcale nie jest łatwe, więc szacun, a fanom gatunku szczerze polecam
które skojarzyło mi się z sentencją z całkiem innego filmu: "What we've got here is failure to communicate". Ktoś pamięta z jakiego? (z głowy, spryciarze, nie z wyszukiwarki)
Azjaci "potrafią w zombiaków" i tu mamy kolejny całkiem niezły tego przykład. Spory budżet dał możliwość nakręcenia sprawnej historii, gdzie oprócz dobrego pomysłu na fabułę, mamy dopracowaną charakteryzację. Jak ktoś lubi takie klimaty, można zerknąć, bez wyrzutów sumienia
Ale to szaleństwo "silnych kobiet" dotarło nawet do Korei. Wszystkie kobiety (oprócz jednej ganguski) to same silne, zdolne do poświęceń, wykształcone osoby. A faceci? Sami idioci albo kanalie, miezależnie od pozycji społecznej. Sam pomysł na fabułę niezły, wykonanie też nie najgorsze, niezła muza.