Dlaczego??? Dla mnie horrorem jest nie jest film w którym pokazuje się z najdrobniejszymi szczegółami jak jeden socjopata dźga ofiarę siedemnaście razy, ale film który potrafi (a przynajmniej będzie próbował) mnie przestraszyć. Dziś horror musi być naprawdę niezły abym nawet przy zgaszonym świetle, w nocy, z ustawionymi głośnikami na full (lub po prostu w kinie :D ) się przestraszył przez jedynie sekundę czy podskoczył na fotelu. W "Helloween" nie ma ani jednej cechy takiego mojego wyobrażenia horroru. To bezmózga jatka z zerową fabułą. Jeżeli się uprzeć to jedynym takim naciąganym momentem gdzie kogoś mogło przestraszyć (ale nie mnie) jest ten gdzie ten zafajdany "robocop" (bo oberwał już chyba z gnata chyba z 5 razy i siostra dziabnęła go nożem w ramię) mimo swoich ran pojawia się w szybie samochodu gdzie siedzi jego siostra i doktorek (pod koniec filmu). Mnie to wcale nie przestraszyło. Mało tego - nawet wiedziałem, że tak będzie, bo już się trochę takich pseudohorrorów naoglądałem, a muzyczka zaraz przed tym momentem to potwierdziła. Na koniec na rozweselenie dodam, że jedyne co mnie zaskoczyło to to, że sądziłem że w wyżej opisanej scenie koleś pojawi się w szybie po stronie kierowcy... A tu zaskoczenie, 'suprajs'... po drugiej, ale sie przestraszyłem, taki nieoczekiwany zwrot akcji ... szkoda gadać...
P.S. Według mnie film jest i tak za wysoko w TOP 100 2007 roku. Już "Hostel 2" powinien być wyżej mimo, że jest takk samo beznadziejny jak "Helloween", ale tam przynajmniej pomysł na film był niezły - ten ze sprzedawaniem ofiar dla zaspokojenie chorych zachcianek klientów... Czekam na reakcje, szczególnie tych, którzy ocenili ten film wyżej niż 2. Napiszcie za co cenicie ten film, bo nie wiem. Pozdrawiam - Diablo.
Diablo, myślę to samo co ty. Przez cały seans zastanawiałem się czy to jest horror bo wcale mnie nie straszył. Już sam pomysł wgłębiania się w psychikę Mayersa jest według mnie głupi. Od siebie dodam, że sceny żywcem wzięte z 1 i 2 części były po prostu żałosne. Nie mogli wymyślić czegoś nowego? W niedoścignionym pierwowzorze sceny trzymały w napięciu straszyły a co mamy tutaj ?-sam kicz. Niestety takie są obecne horrory. Już Troll 2 mnie bardziej przestraszył(kto widział film, ten wie o co mi chodzi) niż nowy Halloween.
Szkoda, że na torrentach nie można dostać Halloween 3
ostatnim czasem jakoś dziwnie panuje moda na krecenie filmów, na których można się tylko pożygać (wzgórza mają oczy, saga piły, hostel itp.) TO, że te filmy z horrorami nie mają nic wspólnego jest oczywiste. pokazywanie widzowi wszystkiego z najmniejszymi szczegółami całkowicie uodparnia go od strachu. Co powiem na temat halloween - syf i nic więcej, krwawa rzeź która nie ma żadnego sensu.
Jak dla mnie film nakręcony przez chorego umysłowo człowieka, który po prostu musiał się wyżyć. Jego sprawa... tylko po co poszedł z tym do kina :/
Zgadzam się z moimi przedmówcami. Filmy typu : Halloween, Piła czy też hotel śmierci to "krwawa masakra",która ukazująca przemoc i chore znęcanie się nad ludźmi. Twórcy takich filmów stawiają na ogromną ilość krwi i dobre narzędzie zbrodni.Jednakże to nie zapewnia nam odbiorcą dreszczyku, strachu, nieopanowanych emocji i zainteresowania.
Horrorem jednak mogę nazwać film :Widmo, który zapewni dużą dawkę emocji :)Polecam .
,,horror-film o sensacyjnej, pełnej napięcia akcji i niewytłumaczalnych, makabrycznych wydarzeniach"
a nie że ma tylko straszyć, słyszałeś wogóle o powiedzeniu, że ktoś przeżył horror?
sam sie wkopujesz : "... i niewytłumaczalnych, makabrycznych wydarzeniach..." Czy halloween jest niewytłumaczalne???? Czy piła jest niewytłumaczalna???/ wszystko jest dokładnie ze szczegółami wyjaśnione. W halloween jest cały wstęp, który ukazuje co między innymi doprowadiło do tego, że facet zabijał. ....
Stwierdzenie, że ktoś przeżył horror jest stwierdzeniem, mocno na wyrost. Oczywiste jest, że nie chodzi o to,, że ktoś przeżył scenę jak z horroru wyjętą, tylko spotkała go lawina nieprzyjemnych wpadek lub zdarzeń (choćby).
Moim zdaniem nie jest tak tragicznie, ale nie jest dobrze... :-/
Myślę, że ocena 4/10 jest stosowna ;-).
Bardzo wytłumaczone, normalnie na tacy wszystko podane, takiej głupoty nie widziałem jeszcze. Logicznego tobie myślenia jednak brak. Przykładowo wytłumacz mi gdzie wyjaśniono skąd Michael posiada taką siłę, umie prowadzić samochód, przecież spędził cały ten czas za murami w jednym pokoju, do nikogo się nieodzywając przy tym, siłki tam nie widziałem, ani żadnych zajęć na prawko. To tylko przykłady, ale chociaż te potwierdź gdzie są wytłumaczone?
A mi się "Halloween" podobał. Lepszy od "Hostel" (obu części). A to, że horror klasy A w dzisiejszych czasach nie straszy, to nie wina Roba Zombiego. Jeśli chcesz się przestraszyć to polecam sięgnąć do kina klasy B. Albo Uwe Bolla...
Esiek nie krytykuj go. Napisałem "Dla mnie horrorem [...]", demon82 ma prawo myśleć inaczej, poza tym o gustach się nie dyskutuje.
Demon 82, gwoli ścisłości to:
PWN: horror [łac.], film grozy, gatunek film. oddziałujący na widza atmosferą grozy, niepokoju, tajemniczości (Dziecko Rosemary, Omen).
Wikipedia: Horror (łac. groza, strach), fantastyka grozy – odmiana fantastyki polegająca na budowaniu świata przedstawionego na wzór rzeczywistości i praw nią rządzących po to, aby wprowadzić w jego obręb zjawiska kwestionujące te prawa i nie dające się wytłumaczyć bez odwoływania się do zjawisk nadprzyrodzonych. Zadaniem horroru jest wywołanie lęku i niepokoju u odbiorcy utworu. Pojawiające się w świecie utworu zjawiska fantastyczne podważają ustalone na początku i akceptowane przez bohaterów prawa świata. Różnica między horrorem a thrillerem polega na tym, że w thrillerze zagrożenie ma charakter realny (np. przestępca, epidemia).
WIEM: Horror, film grozy, obliczony na epatowanie widza scenami szokującymi, wywołującymi przerażenie, strach, uczucie zagrożenia. Niebezpieczeństwo...
Wirtualna Polska: horror, gatunek film. oddziałujący na widza atmosferą grozy, niepokoju, tajemniczości.
- "[...]oddziałujący na widza atmosferą grozy, niepokoju [...]"
- "Zadaniem horroru jest wywołanie lęku i niepokoju [...]"
- "[...]wywołującymi przerażenie, strach, uczucie zagrożenia [...]"
N/C
hahaha... wiesz co no śmiać mi sie chce jak to czytam:
"Bardzo wytłumaczone, normalnie na tacy wszystko podane (...) Logicznego tobie myślenia jednak brak"
chyba tobie..., podajesz mi jakieś śmieszne argumenty: typu: "skąd Michael posiada taką siłę, umie prowadzić samochód" Wiesz w ilu fimach gość siedzący za biurkiem (przykładowo) kilka scen później udaje rambo. i wcale nie są to horrory. A no i drugi argument. No fakt facet pierwszy raz za kółkiem prowadzi jak zawodowiec, masz rację wyślijmy to do "archiwum x", będą miec pomysł na nowy odcinek... Po za tym skąd wiesz, że sie gdzies w dziedziństwie nie poduczył ?!
- "[...]wywołującymi przerażenie, strach, uczucie zagrożenia [...]"
nie mówiłem , że film nie straszy. stwierdzam tylko, że pod wieloma względami jest wytłumaczalny.
Po za tym ja nikogo nie krytykuje tylko bronie swojego zdania. Robiłem to przynajmniej w przyzwoity sposób a nie obrażająć swoich rozmówców ("Logicznego tobie myślenia jednak brak") ....
tak w dzieciństwie, może jeszcze papiery na wózek widłowy dostał, miał na pieńku z ojczymem, wątpie żeby ktoś uczył obcego 10-latka jazdy samochodem, tak czy inaczej są to niewytłumaczalne sceny, co zaprzecza twemu twierdzeniu
powiedziałabym raczej że mimo wszystko niewytłamaczalne jest zło kryjące się w Miachaelu.. Rob Zombie co prawda ukazał nam jego traumatyczne dzieciństwo (czyt. rodzinka white trash) ale jesli się dobrze orientuję to nie wszyscy po takich przejściach zachowuja się jak on..i to z calą pewnością jest zagadkowe. aczkolwiek tez tego filmu nie zaliczam do horror-ów..raczej sie wzruszyłam (oczywiście na pierwszej połowie) niz przestraszyłam...pozdawiam
W pierwszych minutach filmu też myślałem, że to horror, tzn. jak to dziecko tak niemiłosiernie płakało. Pomyślałem - jak tak będzie płakać cały film to będzie naprawdę straszny... Po filmie stwierdziłem, że lepiej by było jakby rzeczywiście płakało te półtorej godziny...
nie do końca się z Tobą zgodzę - Diablo -ale twój komentarz naprawdę mnie rozśmieszył;-)
Zgadzam sie że to nie jest horror.Raczej mona rzec DOBRY horror.Byłam na nim w kinie i owszem przeraził mnie.Ale nie jak normalany horror.To nie był strach tylko niesmak.Przez cały film tylko zabijanie mnóstwa ludzi.Rozumiem podtekst...zło...dzieciństwo itd. ale oprócz zabijania w kółko przez te półtorej czy 2 godziny musza byc jeszcze jakieś rozwinięte wątki a nie ich początek.W sumie 3/10