niby thriller. Ciekawe, że nikt z domowników nie zauważył: zainstalowanych kamer, nękającego psychola, który zamieszkał na strychu i sobie jakiś czas żył, czy nikt się nie przejął zaginięciem majstra reperującego kran itd... Można mnożyć te głupoty, którymi zarzucany jest widz przez niecałe półtorej godziny. Kolejne...
więcej