Trochę podrabiany Tarantino, ale ogólnie film niezły i nawet wciąga! Madsen, Hopper, Bishop jak zawsze zajebiści + fajne dupeczki = 6/10.
dokładnie.. Tarantino pełni tu rolę producenta wykonawczego.. więc zanim nasmarujesz swoje mądrości zaczerpnij jakiejkolwiek wiedzy..
a film sam w sobie jest dobry ale do tych prawdziwie klimatycznych z tego typy to mu niestety troche brakuje..
Wiecie co, jak oglądałem ten film to po 10-15 minutach byłem przekonany, że reżyser bardzo wzorował się na Tarantino, że jest to jakaś podróbka. I miałem to właśnie napisać na filmwebie ale wcześniej sprawdziłem wszelkie komentarze i informacje o tym filmie i faktycznie Tarantino jest producentem więc ta "Tarantinowość" tego filmu jest teraz bardzo jasna.
Więc panowie nie strofujcie tak xawerego, widocznie miał te same odczucia ale nie sprawdził informacji.
Co do samego filmu to jak dla mnie mocno średni. Aktorstwo w porządku, no może oprócz Erica Balfoura grającego Comanche, jak dla mnie to był on trochę jak dziecko we mgle, widać że nie umiał się dostosować do tej roli.
Ogólnie nie chce mi się pisać jakiś wywodów na temat tego filmu bo szkoda miejsca i czasu ale jedna rzecz bardzo przykuła moją uwagę i bardzo mi się nie podobała. Seks, masa seksu, seksualności i kretyńskich seksualnych dialogów. Wystarcz jedna scenka na opisanie tego. Moment, gdy Indianka Nada (poprawcie mnie jeśli się mylę co do imienia) ma przekazać Pistolero tą straszną dla niego wiadomość po, której już nigdy nie będzie chciał dupczyć. No przecież ta dziewczyna w tym 5-10 minutowym dialogu używała "fuck" dosłownie co drugie słowo. "Fuck" było częściej używane niż nasza polska podwórkowa "kurwa". Ta scenka była po prostu śmieszna. Rozumiem, że miała ona być seksowna i podniecająca no ale oprócz kiepskiego dialogu nic w niej podniecającego nie było. I najzabawniejsze w niej było to (ciekawe czy ktoś to też zauważył), że gdy dziewczyna się wyginała i odstawiała te swoje cuda to w pewnym momencie zapomniała się i chciała polizać framugę od drzwi :-D. Śmieszne, po prostu śmieszne.
Ogólnie film przeciętny, panowie jeżeli nie macie nic lepszego do obejrzenia i chcecie popatrzeć na masę tyłków i gołych cycków to przy piwku na luzie można obejrzeć. Większości pań ten film się raczej nie spodoba.