Który film podobał Wam się najbardziej, a który najmniej? Dla mnie mimo wszystko Interstellar -
niezły scenariusz i efekty. Prometeusz - zawiodła fabuła, która była dla mnie kompletnym
rozczarowaniem. To samo w przypadku Grawitacji.
Drobnostki, ale dręczą mnie takie bzdury jak to, że aby wystrzelić Rangera z ziemi, potrzebna była rakieta napędzana ogromną ilością paliwa, tak aby osiągnąć prędkość ucieczki i dostać się na orbitę okołoziemską, gdzie czekał już Endurance.
Natomiast, uciekając z planety Miller, gdzie pole grawitacyjnie było o wiele...
Czy to tylko mnie dziwi, że ten film ma na IMDB coś koło 8.0, a na naszym rodzimym filmwebie prawie podobną, tymczasem w ''recenzji'' redaktor Walkiewicz krytykuje film wystawiając mu 5-tkę.Inni ''redaktorzy'' jak np.Muszyński dają po 3-cę.Czy to nie jest mała przesada? Jasne, sam trochę się rozczarowałem...
Czytałem wiele opinii, które nie zostawiły na filmie suchej nitki z powodu oczywistych absurdów naukowych. Gdybym chciał oglądać film z nastawieniem, że ma to być dla mnie lekcja fizyki i astronomii - prawdopodobnie też bym go tak podsumował. Tyle, że w kinie Sci-Fi wcale nie chodzi o to, żeby maksymalnie zbliżyć się...
więcej
http://www.proszynski.pl/images/media/products/INTERSTELLAR.I.NAUKA.jpg
INTERSTELLAR I NAUKA - jest to nowa pozycja wydawnicza której autorem jest fizyk Kip Thorne;
nie wiem co o niej sądzić ale tak czy owak jest ciekawa, niektóre zawarte tam treści jestem gotowa zakwestionować - inne bym rozbudowała, w każdym...
Film wydaje mi się dość nierówny. Rozumiem, że w przypadku prawie każdego filmu (obojętnie z jakiego gatunku by nie był) akcja rozpoczyna się mniej więcej w połowie, a pierwsze minuty mają na celu wprowadzenie widza w tematykę, zapoznanie z bohaterami i przedstawienie relacji między nimi, ale oglądając ten film miałam...
więcejFilm wydaje mi się dość nierówny. Rozumiem, że w przypadku prawie każdego filmu (obojętnie z jakiego gatunku by nie był) akcja rozpoczyna się mniej więcej w połowie, a pierwsze minuty mają na celu wprowadzenie widza w tematykę, zapoznanie z bohaterami i przedstawienie relacji między nimi, ale oglądając ten film miałam...
więcejOczywiście nie obeszło się bez "tatusiu nie odchodź", albo nieskonsumowanego romansu główny bohater+najlepsza laska. Najbardziej spodobał mi się skok w przyszłość, w 2 godziny o 23 lata na wodnej planecie. Szkoda że znów murzyn musiał zginąć ale zabił go nie byle kto tylko sam Matt Damon, którego od razu nie...
zwrotow akcji i zawarciu kilku dluzyzn film obejrzalem od deski do deski, stwierdzajac ze to bardzo dobre kino SF. Mysle, ze do niego wroce za jakis czas, bo ma "to cos" w sobie.. no i moj ulubiony Pan Matthew McConaughey tez daje czadu! 8/10