Połączenie kina młodzieżowego z kryminałem,jako tako się to ogląda,ale szału nie ma.Jak na kryminał to za mało tu napięcia,tajemnicy,klimatu czy tempa.Na plus na pewno sympatyczna para głównych bohaterów,oraz fajna muza Davida Bowie w tle.Zobaczyć można.
film nudny,przewidywalny,a gra aktorska słaba... Ansel już na sam widok powoduje że aż się nie chce oglądać,wręcz trzeba się zmusić żeby dociągnąć do końca...
scena seksu a w niej koleś na chloe, a chloe przykryta przescieradłem.. po co? widz nie jest az taki naiwny zeby uwierzyć, a oni nie są tak dobrymi aktorami aby przekonać:) Juz bardziej można byłoby uwierzyć jakby oboje byli w ciuchach
Przewidywalny do bólu Ansel Elgort, który (po raz kolejny) gra nastolatka z problemami który tym razem prowadzi swoje śledztwo nad morderstwem, te same miny, ta sama maniera co w The Fault in Our Stars, zbuntowanej, Baby Driver, i innych, nudne, wtórne, nieciekawe.