Oglądałem już kilka razy, super klimat, super muzyka. Trochę mi przypomina "Powrót do Garden State".
Dokładnie - soundtrack trzyma wysoki poziom poziom filmu:)
A song kończący film wydaje mi się lepszy w wykonaniu Ellen Page + Michael Cera, niż oryginał by The Moldy Peaches:P
...a ja wyłączyłem film gdzieś w połowie, bo nie mogłem patrzeć na tą zakłamaną rzeczywistość :/ Który rodzic, by ot tak na spokojnie przyjął informację, że ich czternastoletnia córka jest w ciąży? Dla mnie nie do pomyślenia. Poza tym ta (praktycznie rzecz biorąc) beztroska panienka... matko, nie wiem, może faktycznie ten film przedstawia lekko w krzywym zwierciadle to jak faktycznie może się dziać: dziewczynka, która ledwo zaczęła nosić stanik zachodzi w ciążę, a nikt w około nie widzi w tym nic dziwnego? Generalnie nie ogarniam...